Galette to nazwa zarówno słodkiego rustykalnego ciasta, jak i naleśnika z mąki gryczanej, podawane z różnymi wytrawnymi nadzieniami. Naleśniki te pochodzą z Bretanii, obszaru Francji najbardziej wysuniętego na zachód, choć aktualnie potrawa ta jest popularna w całym kraju.
Nadzienie naleśników może być przeróżne, często stosuje się rozmaite żółte sery, wędliny, ricottę lub wędzonego łososia. Najbardziej popularna wersja to tzw. galette complète, czyli naleśnik nadziewany szynką, serem i jajkiem. Jajko to w oryginalnej wersji powinno być sadzone bezpośrednio na smażącym się naleśniku, ale przyznam szczerze, że mnie ta sztuka się nie udała, bo białko nie chciało się ściąć bez przypalenia naleśnika u dołu (mimo zmniejszenia ognia do prawie minimum). Dlatego po nieudanej próbie postanowiłam trochę oszukać i usmażyć jajka osobno na patelni ;)
Takie naleśniki są bardzo smaczne i naprawdę nieźle sycące. W przyszłości na pewno wypróbuję też inne wersje nadzienia :)
NALEŚNIKI BRETOŃSKIE
(przepis na 4 sztuki)
- 2/3 szklanki mąki gryczanej,
- 1/3 szklanki mąki pszennej,
- 2 jaja,
- 1 szklanka cydru,
- ½ szklanki mleka,
- szczypta soli,
- masło klarowane do smażenia
dodatki:
- 4 jajka,
- 8 plasterków szynki,
- 150g żółtego sera (np. emmentaler),
- świeżo mielony pieprz
Obie mąki, jajka, cydr, mleko i sól wymieszać na gładkie ciasto. Odstawić na 20-30 minut i ponownie zamieszać. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, dolać jeszcze trochę cydru lub mleka.
Przygotować dodatki. Jajka usmażyć na patelni, na odrobinie masła, tak aby białko było ścięte, a żółtko nadal płynne. Ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Mocno rozgrzaną patelnię posmarować masłem klarowanym. Wylać chochelkę ciasta i równomiernie rozprowadzić. Gdy naleśnik zetnie się z jednej strony, podważyć go szeroką łopatką i obrócić. Natychmiast nałożyć na środek naleśnika 2 plastry szynki i 1 sadzone jajko, dookoła obłożyć startym serem. Za pomocą łopatki złożyć kolejno cztery boki naleśnika do środka. Zdjąć naleśnik na talerz, oprószyć pieprzem.
W ten sam sposób przygotować pozostałe naleśniki.
Może zainteresuje Cię również
Kaszanka jest produktem, który polubiłam całkiem niedawno. W moim rodzinnym domu rzadko jadało się kaszankę, ale nawet gdy przygotowywał ją tata, była to rzecz z gatunku tych, które nienawidziłam za sam wygląd, nawet nie próbując (tak jak i śledzie ;).
Obecnie... cóż, uważam, że dobra kaszanka nie jest zła. A to chyba mój ulubiony sposób na nią. Słodko-kwaśny smak jabłek idealnie współgra z tym – jak to mawiają - „polskim kawiorem” ;)
PIECZONE JABŁKA FASZEROWANE KASZANKĄ
(przepis na 3 porcje)
- 3 jabłka (użyłam Golden Delicious),
- 200g kaszanki dobrej jakości,
- ½ cebuli,
- szczypta majeranku,
- świeżo mielony pieprz,
- 1 łyżeczka oleju
Na patelni rozgrzać olej i zeszklić posiekaną cebulę. Gdy cebula zacznie się lekko rumienić, dodać kaszankę wyciśniętą z osłonki i smażyć, mieszając, 2-3 minuty, aż zmięknie. Doprawić pieprzem i majerankiem.
Z jabłek ściąć wierzchy, łyżeczką wydrążyć gniazda nasienne i część miąższu, tak żeby ścianki miały grubość mniej więcej 1 cm. Wnętrza jabłek napełnić kaszanką. Owoce umieścić w żaroodpornym naczyniu, obok ułożyć ścięte „czapeczki”. Piec w 200 stopniach około 20-30 minut, aż jabłka będą miękkie, a kaszanka z wierzchu lekko chrupiąca.
Podawać na ciepło.
A po inne sposoby na pieczone jabłka (które przygotowałyśmy w ramach wspólnego gotowania) zajrzyjcie do Emilii i Gin :)
Może zainteresuje Cię również
Bardzo smaczna zupa idealna na jesienno-zimową niepogodę. Ponieważ prócz warzyw zawiera także mięsne pulpety i delikatne kluseczki, z powodzeniem może stanowić kompletny, sycący obiad. W wersji wegetariańskiej mięsne kulki można oczywiście pominąć lub zastąpić je np. parówką sojową ;)
BIAŁORUSKA ZUPA ZIEMNIACZANA
(przepis na 4 porcje)
- 400g ziemniaków,
- 1 duża marchew,
- 1 duża cebula,
- 1 łyżka masła,
- 1 liść laurowy,
- 3 ziarna pieprzu,
- 1 łyżeczka domowej vegety,
- sól do smaku,
- natka pietruszki
kluseczki:
- 3 czubate łyżki mąki,
- 2 łyżki oleju lub stopionego masła,
- 1 jajko,
- ok. ½ szklanki wody lub mleka,
- szczypta soli,
pulpety:
- 250-300g mielonego mięsa,
- ½ cebuli,
- 1 małe jajko,
- 2 łyżki bułki tartej,
- sól i pieprz
Mięso przełożyć do miski, dodać startą na tarce połówkę cebuli, jajko, bułkę tartą oraz sól i pieprz do smaku. Dokładnie wymieszać, a następnie wilgotnymi dłońmi uformować małe kulki. W garnku zagotować 4 szklanki wody, wrzucić pulpety i gotować 10 minut na małym ogniu. Pulpety wyjąć, a do wody włożyć obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, liść laurowy, ziarna pieprzu oraz sól do smaku. Gotować 10 minut. W tym czasie na małej patelni stopić masło. Wrzucić posiekaną cebulę oraz pokrojoną w półplasterki marchew. Smażyć na małym ogniu kilka minut, aż cebula będzie miękka i zacznie się lekko rumienić. Cebulę z marchewką dodać do zupy, dodać domową vegetę i całość gotować pod przykryciem jeszcze 15 minut, aż warzywa będą miękkie.
Mąkę, jajko, sól, wodę lub mleko oraz masło lub olej wymieszać na dość gęste ciasto. Za pomocą dwóch łyżeczek kłaść do zupy małe kluseczki. Gotować 2 minuty, następnie włożyć przygotowane wcześniej pulepty i gotować jeszcze 1-2 minuty.
Przed podaniem posypać natką pietruszki.
(źródło: mniammniam)
Może zainteresuje Cię również
Roladki ze schabu faszerowane grzybami to idealna propozycja na niedzielny obiad o tej porze roku. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, jak bardzo są smaczne? ;)
Przepis ponoć wywodzi się z kuchni białoruskiej, ale jest tak „swojski” że na pewno w niejednym polskim domu jest znany.
WIEJSKIE ROLADKI SCHABOWE Z GRZYBAMI
(przepis na 4 porcje)
- 4 kotlety ze schabu,
- garść suszonych borowików lub około 100g świeżych,
- 1 mała cebula,
- sól i pieprz,
- 2 łyżki mąki,
- jajko,
- 2 łyżki wody lub mleka,
- bułka tarta do panierowania,
- olej do smażenia
Suszone grzyby zalać szklanką wody i gotować 10-15 minut. Następnie odcedzić (wywar można zachować do zupy lub sosu grzybowego) i pokroić w paseczki.
Cebulę posiekać i podsmażyć na odrobinie oleju, dodać do grzybów, doprawić solą i pieprzem, wymieszać.
Kotlety cienko rozbić, z obu stron oprószyć solą i pieprzem. Nałożyć po łyżce farszu i zwinąć roladki. Jeśli roladki nie chcą trzymać kształtu, można je spiąć wykałaczkami. Mięso panierować w mące, jajku roztrzepanym z mlekiem lub wodą oraz bułce tartej. Obsmażyć ze wszystkich stron na złocisty kolor na oleju. Przełożyć na żaroodporny talerz i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15 minut, żeby roladki „doszły” w środku.
Podawać z ziemniakami i surówką – u mnie surówka z czerwonej kapusty i węgierek.
(przepis podpatrzony u Grumków)
Może zainteresuje Cię również
Surówkę z czerwonej kapusty zna chyba każdy, ale dodatek śliwek węgierek przestawia ją w nowej, jesiennej odsłonie :) Taka surówka ze słodkawym akcentem doskonale sprawdzi się jako dodatek do wielu potraw, od wegetariańskich kotletów po tradycyjnego schabowego.
SURÓWKA Z CZERWONEJ KAPUSTY I WĘGIEREK
(4 porcje)
- ½ niedużej główki czerwonej kapusty,
- 1 duże jabłko,
- garść śliwek węgierek,
- 2-3 łyżki oliwy (użyłam oleju rydzowego),
- 1 łyżeczka musztardy,
- 2 łyżeczki cukru (najlepiej brązowego),
- 2 łyżki soku z cytryny lub octu jabłkowego,
- sól i pieprz
Kapustę poszatkować na cieniutkie paseczki lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Jabłko obrać i również zetrzeć na tarce.
Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny, musztardą i cukrem, dodać sól i pieprz do smaku. Sosem polać kapustę i jabłko, dokładnie wymieszać. Umyte śliwki wypestkować i pokroić w paseczki, dodać do surówki i delikatnie przemieszać.
(inspirowane przepisem ze starego „Poradnika Domowego”)
Może zainteresuje Cię również
To pierwszy wykonany przeze mnie okrągły chleb :) Smakuje naprawdę świetnie – jest nieco kwaskowaty od zakwasu, a jednocześnie niezbyt ciężki dzięki drożdżom. Dodatek ziemniaków sprawia, że chleb jest wilgotny i długo zatrzymuje świeżość. Okrągły chleb przed upieczeniem powinien wyrastać w koszyku lub misce wyłożonej ściereczką. Niestety podczas przekładania go na blachę trochę rozlał mi się na boki (chyba mimo wszystko dodałam ciut za mało mąki), ale ostatecznie rękami udało mi się poprawić jego kształt i w piekarniku wyrósł już ładnie do góry. Na pewno będę wracać do tego przepisu w przyszłości :)
 |
| chleb rosyjski z ziemniakami |
|
|
|
CHLEB ROSYJSKI Z ZIEMNIAKAMI
- 350g maki pszennej (u mnie typ 650),
- 115g zakwasu żytniego (najlepiej razowego),
- 225g obranych ziemniaków,
- 2 łyżki masła,
- ¼ łyżeczki drożdży instant (zastąpiłam 6 gramami świeżych),
- sól,
- ½ łyżeczki mielonego kminku
Obrane ziemniaki ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzić, zachowując 100 ml wody z gotowania.
Ziemniaki utłuc na puree razem z masłem.
Zakwas przełożyć do miski, dodać odlane 100 ml wody z gotowania ziemniaków i wymieszać. Dodać mąkę pszenną, 1 łyżeczkę soli oraz drożdże instant (ja użyłam świeżych, więc rozmieszałam je najpierw z wodą i zakwasem aż do rozpuszczenia). Przemieszać, dodać ziemniaki i kminek. Zagnieść gładkie, delikatne ciasto. Jeśli ciasto jest zbyt kleiste, można dodać nieco więcej mąki. Miskę z ciastem przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoi objętość (około 50-60 minut).
Ciasto przełożyć na oprószony mąką blat i odgazować, tj. rozpłaszczyć na kwadrat, złożyć górny bok ciasta do środka, później dolny, a następnie lewy i prawy. Uformować bochenek i przełożyć go do obsypanego mąką kosza do wyrastania chleba złączeniem do góry. W razie braku koszyka można użyć miski lub durszlaka wyłożonego ściereczką i wysypanego mąką). Zostawić do ponownego wyrośnięcia na godzinę.
W tym czasie piekarnik nagrzać do 230 stopni i naparować tj. spryskać jego ścianki wodą. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i oprószyć mąką. Chleb przełożyć z kosza lub miski na blachę, w razie potrzeby trochę poprawić jego kształt. Chleb szybko naciąć (ostrym nożem lub nożyczkami) i wsunąć do piekarnika. Na dno piekarnika włożyć również metalowy kubeczek z wodą. Piec chleb przez 10 minut, następnie obniżyć temperaturę do 210 stopni i piec kolejne 15 minut, po czym dopiekać jeszcze 10 minut w 200 stopniach.
(na bazie przepisu Tatter)
Może zainteresuje Cię również
Jeśli macie smaka na domowe pierogi, ale nie znosicie ich lepić, wypróbujcie słoweńskie struklji – czyli roladę pierogową albo... pierogi rolowane ;) Pracy przy tym prawie wcale, trzeba jedynie taką roladę dłużej gotować niż normalne pierogi, no ale to jest już tylko kwestia czasu, a nie wysiłku jako takiego ;) Efekt za to jest nadzwyczaj pozytywny, bo mimo oryginalnego wyglądu struklji smakuje zupełnie jak normalne pierogi.
Co ważne, farsz do takiej pierogowej rolady może być zupełnie dowolny, od wytrawnego (np. ze szpinakiem) po słodkie. Ja zrobiłam nadzienie ze słodkiego twarogu :)
STRUKLJI CZYLI PIEROGI ROLOWANE
(przepis na 1 struklji = 2 porcje)
- 200g mąki pszennej,
- ok. 1/3 szklanki ciepłej wody,
- 1 łyżka oleju,
- mała szczypta soli,
- dodatkowo 2-3 łyżki bułki tartej
nadzienie:
- 200g twarogu,
- 1 czubata łyżka cukru,
- 1 łyżeczka cukru waniliowego,
- 1 żółtko
do polania:
- śmietana lub jogurt grecki (u mnie jogurt),
- 1 łyżeczka cukru waniliowego,
- cukier do smaku
Z mąki, soli, oleju i wody zagnieść gładkie, miękkie ciasto takie jak na pierogi. Odstawić je na około pół godziny, żeby „odpoczęło”.
W tym czasie twaróg dokładnie wymieszać z żółtkiem, cukrem i cukrem waniliowym, rozcierając grudki widelcem.
Ciasto rozwałkować na dość cienki okrąg, posmarować go nadzieniem pozostawiając około 2 cm marginesu. Zwinąć jak roladę, końce zlepić.
Czystą ściereczkę zmoczyć, wyżąć i posypać bułką tartą. Zawinąć roladę w ściereczkę, końce związać sznurkiem lub nicią. Włożyć do dużego garnka z lekko osolonym wrzątkiem i gotować na niedużym ogniu pod przykryciem 25-30 minut. Następnie ostrożnie wyjąć, usunąć ściereczkę, a struklji pokroić na kawałki.
Podawać ze słodką śmietaną lub jogurtem; zamiast tego można także polać tartą bułką zrumienioną na maśle.
(przepis podpatrzony u Joanny)
Może zainteresuje Cię również