Chrust, czyli faworki są bezsprzecznie pyszne - zwłaszcza te domowej roboty. Są jednak czaso- i pracochłonne: zagniatanie, ubijanie, wałkowanie, wykrawanie, przeplatanie... ufff. Dla wszystkich, którzy chcieliby przygotować jakąś słodką karnawałową przekąskę, ale nie mają wiele czasu, idealny będzie przepis na tzw. chrust lany (znany również jako esy-floresy lub lany chruścik). Nie ma on może zbyt wiele wspólnego z tradycyjnymi faworkami, ale nakład pracy jest tutaj minimalny ;)
Ciasto na chrust lany jest dość rzadki, dzięki czemu bez problemu wyciska się go przez rękaw cukierniczy, woreczek lub plastikową butelkę z dziurką w nakrętce wprost na gorący olej.
CHRUST LANY
- 200 g mąki,
- 150 ml mleka,
- 3 jajka,
- 1 łyżeczka cukru waniliowego,
- 1 łyżka spirytusu lub 2 łyżki wódki,
- 1 szczypta soli,
- olej do smażenia,
- cukier puder do posypania
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka zmiksować z mlekiem, mąką, cukrem waniliowym, solą i spirytusem. Dodać pianę z białek i całość delikatnie połączyć za pomocą trzepaczki.
Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z wąską końcówką lub do litrowej butelki po napoju (z wywierconym lub wytopionym otworem w nakrętce) i wyciskać na gorący olej, tworząc esy-floresy. Smażyć z obu stron na złotobrązowy kolor. Usmażony chrust wyjmować łyżką cedzakową i kłaść na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Na koniec posypać cukrem pudrem.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Oddzielić żółtka od białek. Założyć motylek. Do naczynia miksującego wlać białka, ubijać do uzyskania sztywnej piany/obr. 3.5. Zdjąć motylek. Pianę przełożyć do innego naczynia, odstawić.
Do naczynia miksującego włożyć żółtka, dodać mleko, mąkę, cukier waniliowy, sól i spirytus, zmiksować 20 s/obr. 4. Ciasto przelać do naczynia, w którym znajduje się piana, delikatnie połączyć kopystką lub trzepaczką.
Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z wąską końcówką lub do litrowej butelki po napoju (z wywierconym lub wytopionym otworem w nakrętce) i wyciskać na gorący olej, tworząc esy-floresy. Smażyć z obu stron na złotobrązowy kolor. Usmażony chrust wyjmować łyżką cedzakową i kłaść na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Na koniec posypać cukrem pudrem.
Może zainteresuje Cię również
Ten przepis to typowo sezonowa propozycja na zimowy obiad. Zima kojarzy się zwykle z bardziej kalorycznymi potrawami, tymczasem nawet o tej porze roku można jeść zdrowo, a zarazem sezonowo. Wszak jarmuż to typowo jesienno-zimowe warzywo: na grządkach może przetrwać nawet spore mrozy i śnieg. Ja wykorzystałam tu jarmuż, który wysiałam jesienią. Zebrałam go podczas zimowego spaceru po działkach :)
W tym przepisie czerwony ryż jest tylko propozycją; jeśli nie uda się Wam go kupić, można zastąpić go ryżem pełnoziarnistym lub dzikim.
 |
| kurczak z czerwonym ryżem, jarmużem i granatem |
KURCZAK Z CZERWONYM RYŻEM, JARMUŻEM I GRANATEM
(przepis na 2 porcje)
- 300 g filetów z piersi kurczaka,
- 150-200 g czerwonego ryżu (lub innego),
- 1/2 czerwonej cebuli,
- duża garść szpinaku,
- 1/2 granatu,
- 3 łyżki pestek z dyni,
- sól i pieprz,
- słodka i ostra papryka w proszku,
- mielony kumin (opcjonalnie),
- oliwa
Ryż ugotować wg instrukcji na opakowaniu - zwykle trwa to ok. 30-40 min.
Pestki z dyni uprażyć na suchej patelni. Przesypać do miseczki i odstawić.
Jarmuż umyć i porwać na mniejsze kawałki.
Kurczaka pokroić na małe kawałki, oprószyć solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką oraz kuminem. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oliwy, wrzucić posiekaną cebulę i smażyć na średnim ogniu, aż nieco zmięknie. Dodać kurczaka i smażyć ok. 5 minut, aż się zrumieni. Dodać ugotowany, odcedzony ryż oraz jarmuż. Całość podsmażać ok. 5 minut, aż jarmuż zmięknie. Na koniec dodać pestki granatu i uprażone pestki dyni, doprawić solą i pieprzem do smaku, dokładnie wymieszać.
Może zainteresuje Cię również
Placki kefirowe to świetna propozycja na śniadanie lub drugie, bezmięsne danie obiadowe - dla tych, co lubią obiady na słodko. Placki te robi się dosłownie w 15 minut! Są puszyste, lekko słodkie i bardzo, bardzo smaczne :)
Sam przepis na ciasto może być także bazą do innych wariantów smakowych placków - zamiast śliwek, do ciasta można dodać rodzynki albo pokrojone jabłka lub inne owoce.
 |
| placki z suszonymi śliwkami |
PLACKI KEFIROWE Z SUSZONYMI ŚLIWKAMI
- 1 szklanka mąki,
- 200 ml kefiru,
- 1 jajko,
- 1/2 łyżeczki sody,
- 1 łyżeczka cukru,
- szczypta soli,
- ok. 100 g miękkich, suszonych śliwek,
- olej do smażenia
Mąkę, kefir, jajko, sodę, cukier i sól wymieszać na jednolite ciasto lub krótko zmiksować mikserem.
Na dużej patelni rozgrzać olej. Łyżką nakładać porcje ciasta, następnie na każdy placek nałożyć po 2 suszone śliwki i przykryć je drugą warstwą ciasta.
Placki smażyć z obu stron na niedużym ogniu tak, aby upiekły się w środku i zrumieniły z zewnątrz.
Usmażone placki odsączyć na papierowych ręcznikach z nadmiaru tłuszczu i oprószyć cukrem pudrem.
(inspiracja)
Może zainteresuje Cię również
Czy są tu jacyś fani ciasta bananowego? Jeśli tak, koniecznie powinniście spróbować także bananowych gofrów! Są słodkie, aromatyczne i obłędnie pachną podczas pieczenia :)
Gofry bananowe (podobnie jak jabłkowe) nie są tak chrupiące jak tradycyjne gofry i mają nieco cięższą strukturę, ale są znacznie bardziej aromatyczne. Zdecydowanie warto je zrobić :)
 |
| gofry bananowe |
GOFRY BANANOWE
(przepis na 6 sztuk)
- 140 g mąki,
- 190 ml mleka,
- 1 bardzo dojrzały banan,
- 1 duże jajko,
- 2 łyżki oleju + olej do smażenia,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki sody,
- szczypta cynamonu,
- szczypta soli
Oddzielić białko od żółtka. Białko ubić na sztywną pianę. Żółtko zmiksować z mlekiem, olejem, mąką, proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Dodać rozgniecionego widelcem banana i ubitą pianę, całość delikatnie wymieszać trzepaczką.
Rozgrzać gofrownicę, powierzchnię grzejną posmarować olejem za pomocą pędzelka i łyżką lub chochelką nakładać ciasto. Smażyć 4-7 minut, w zależności od mocy gofrownicy, aż gofry będą rumiane i chrupiące.
Usmażone gofry przekładać na kratkę, aby nie zawilgły od spodu.
Najsmaczniejsze są bezpośrednio po przygotowaniu.
Gofry można podawać z dowolnymi dodatkami. Ja podałam je z bitą śmietaną i sosem toffi (sos zrobiłam, podgrzewając masą krówkową z niewielką ilością mleka).
 |
| gofry bananowe |
Może zainteresuje Cię również
Pierogi ruskie to potrawa, do której mam ogromną słabość ;) Jest to jedna z moich ulubionych potraw i choć uwielbiam eksperymenty w kuchni i czerpię mnóstwo inspiracji z kuchni innych krajów, to właśnie pierogi ruskie znajdują szczególne miejsce w moim polskim sercu ;)
Pierogi ruskie nie pochodzą, oczywiście, z Rosji i wie o tym chyba każdy. Paradoksalnie w Rosji ta potrawa jest bardzo mało znana. Nazwa "ruskie" nie wzięła się jednak tak całkiem od czapy - jak w przypadku chociażby ryby po grecku - lecz wywodzi się z terenów Rusi Czerwonej, czyli wschodnich obszarów dawnej Galicji. Stąd pierogi ruskie znane i lubiane są również na Ukrainie.
Podstawą farszu do pierogów ruskich są oczywiście ziemniaki i twaróg. Proporcje między tymi składnikami mogą się różnić - bywa, że twaróg jest tylko dodatkiem do ziemniaków, ja jednak najbardziej lubię, gdy proporcje między tymi składnikami wynoszą 1:1. Do tego spora ilość podsmażonej cebulki i dużo pieprzu.
 |
| pierogi ruskie |
PIEROGI RUSKIE
ciasto:
- 400 g mąki,
- ok. 3/4 szklanki ciepłej wody,
- 2 łyżki oleju,
- sól
farsz:
- 250 g obranych ziemniaków,
- 250 g twarogu,
- 1 duża cebula,
- olej do podsmażenia cebuli,
- sól i pieprz
dodatkowo:
- cebula albo słonina na skwarki do okraszenia
Farsz: Ziemniaki ugotować, odcedzić i przecisnąć przez praskę. Cebulę posiekać i podsmażyć na oleju. Twaróg przetrzeć przez sitko. Wszystko razem starannie wymieszać, doprawiając solą i pieprzem do smaku.
Mąkę, wodę, olej i szczyptę soli zagnieść na gładkie, miękkie ciasto. Ciasto cienko rozwałkować na podsypanym mąką blacie. Szklanką wykrawać kółka, na środku każdego kłaść po 1 czubatej łyżeczce farszu Brzegi dokładnie zlepić, można także zrobić dekoracyjną falbankę.
Pierogi wkładać partiami do dużej ilości gotującej się wody. Gotować przez 5 minut od momentu wypłynięcia pierogów na powierzchnię. Wyjmować za pomocą łyżki cedzakowej.
Pierogi ruskie podawać okraszone skwarkami lub cebulką zrumienioną na maśle lub oleju.
 |
| pierogi ruskie |
Może zainteresuje Cię również
Zupa ogórkowa to jedna z najpopularniejszych polskich zup. Wielu osobom przypomina dzieciństwo i domową kuchnię mamy lub babci. Zupa ogórkowa jest świetna na każdą porę roku, choć mnie najbardziej smakuje zimą, kiedy to chętniej sięgam po różnego rodzaju kiszonki :)
 |
| zupa ogórkowa |
ZUPA OGÓRKOWA
(przepis na 4 porcje)
- 1 nieduża cebula,
- 1 mała pietruszka,
- kawałek (ok. 1/4) bulwy selera,
- 2 małe lub 1 duża marchew,
- ok. 10 cm kawałek pora,
- 1 litr bulionu drobiowego lub warzywnego,
- 3 kiszone ogórki,
- 1/2 szklanki soku z kiszonych ogórków (lub więcej, wg uznania),
- 1 łyżka masła,
- 1 liść laurowy,
- 2 ziarna ziela angielskiego,
- sól i pieprz,
- 3-4 łyżki śmietanki kremówki,
- świeży koperek
Cebulę posiekać. Por pokroić w półplasterki. Marchewki, pietruszkę i seler pokroić w małą kostkę, ziemniaki w nieco większą. W garnku rozgrzać masło, dodać cebulę, smażyć ok. 1 minuty. Dodać pozostałe pokrojone warzywa i smażyć na niedużym ogniu 3-4 minuty, od czasu do czasu mieszając.
Wlać bulion, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Doprowadzić do wrzenia i gotować na niedużym ogniu 15-20 minut, aż warzywa będą miękkie.
Ogórki zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać do zupy wraz z sokiem z ogórków. Gotować jeszcze 5 minut.
Zupę zdjąć z ognia, doprawić solą i pieprzem, wlać śmietankę i koperek, dokładnie wymieszać.
 |
| zupa ogórkowa |
Może zainteresuje Cię również
Mocha to pyszne połączenie kawy i czekolady. Dla tych, którzy z różnych względów nie piją kawy lub muszą/chcą ją ograniczyć, polecam zbożową wersję mochy. Wiem, że sporo osób nie przepada za kawą zbożową, ale w tej czekoladowej wersji w ogóle nie przypomina "koszmaru z przedszkola" ;)
Zbożowa mocha smakowała nawet mojemu M., który kawy zbożowej normalnie nie tyka nawet kijem ;)
 |
| kawa zbożowa z czekoladą |
ZBOŻOWA MOCHA Z PIANKĄ
(przepis na 2 porcje)
- 2 szklanki mleka,
- 4 łyżeczki kawy zbożowej,
- 2 kostki czekolady mlecznej,
- 2 kostki czekolady gorzkiej
Do rondla wlać mleko, dodać kawę zbożową i obie czekolady. Podgrzewać, cały czas mieszając trzepaczką, aż kawa będzie gorąca, a czekolada się rozpuści. Na koniec ubić spieniaczem do mleka, aby powstała pianka.
Kawę przelać do szklanek i od razu podawać. Można udekorować odrobiną startej czekolady.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Do naczynia miksującego wlać mleko, dodać kawę zbożową i obie czekolady, podgrzewać 7 min/80°C/obr. 2, następnie zmiksować 20 s/obr. 4-7, stopniowo zwiększając obroty.
Kawę przelać do szklanek i od razu podawać. Można udekorować odrobiną startej czekolady.
(inspiracja stąd)
 |
| kawa zbożowa z czekoladą / zbożowa mocha |
Może zainteresuje Cię również