Dziś prezentuję Wam przepis na letnią przekąskę rodem prosto z Grecji. W takie upały porcja takiego placka znakomicie zastępuje obiad lub kolację.
Mnie najbardziej smakuje na ciepło, podany z dipem tzatziki, ale można taki placek jeść również na zimno.
 |
| grecki placek z cukinii |
GRECKI PLACEK Z CUKINII (KOURKOUTO)
- 500 g cukinii,
- 1 duża cebula,
- 50 ml oliwy,
- 3 duże jajka,
- 125 g jogurtu greckiego,
- 80 g mąki,
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
- 100 g sera feta,
- 2 łyżki świeżego, posiekanego oregano lub 1 łyżeczka suszonego,
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- sól i pieprz
dodatkowo:
- 16 cienkich plasterków cukinii do dekoracji,
- słodka papryka w proszku
Cukinię pokroić w 0,5 cm kostkę. Cebulę posiekać.
Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić cukinię i cebulę, dodać sporą szczyptę soli, smażyć 10-12 minut, aż cebula się zeszkli, a cukinia zmięknie, ale pozostanie wciąż jędrna.
W dużej misce wymieszać jajka, jogurt, mąkę i proszek do pieczenia. Dodać cukinię z cebulą, pokruszony ser feta, oregano i natkę. Doprawić pieprzem i niewielką ilością soli.
Foremkę 20 x 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej ciasto. Na wierzchu ułożyć plastry cukinii i oprószyć je papryką w proszku.
Piec w 180 stopniach przez ok. 30 minut, aż placek zarumieni się z wierzchu.
Najlepiej podawać z sosem tzatziki (przepis).
(na podstawie przepisu z bloga nami-nami)
 |
| grecki placek z cukinii |
 |
| grecki placek z cukinii |
Może zainteresuje Cię również
"Kopiec kreta" z proszku to jedno z ciast, na których uczyłam się piec, będąc nastolatką. Był czas, kiedy gościł na naszym rodzinnym stole naprawdę bardzo często - wszystkim smakował i zawsze się udawał.
Dziś nie sięgam już po ciasta z pudełka, wolę robić wszystko sama od podstaw, co daje mi znacznie większą satysfakcję. Dlatego na blogu już kilka lat temu zamieściłam przepis na ciasto Kilimandżaro, a tym razem zapraszam na słynny "Kopiec kreta" :)
 |
| ciasto Kopiec kreta |
CIASTO KOPIEC KRETA
ciasto:
- 2 szklanki mąki,
- 3/4 szklanki cukru,
- 4 czubate łyżki kakao,
- 1 szklanka mleka,
- 1 szklanka oleju,
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 jajka
masa:
- 5 bananów,
- odrobina soku z cytryny,
- 500 ml schłodzonej śmietanki kremówki 30% lub 36%,
- 3 łyżki cukru pudru,
- 1 łyżeczka cukru waniliowego,
- 50 g gorzkiej czekolady,
- 2 łyżeczki żelatyny,
- 3-4 łyżki wody do namoczenia żelatyny*
Wszystkie składniki ciasta umieścić w misce i krótko zmiksować do momentu połączenia się składników.
Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć odpowiednio dociętym krążkiem papieru do pieczenia. Przelać ciasto, dokładnie rozprowadzając je po całej powierzchni tortownicy.
Piec w 180 stopniach przez ok. 35-40 minut, aż wbity patyczek nie będzie obklejony surowym ciastem. Upieczone ciasto wyjąć i odstawić do całkowitego ostudzenia. Następnie zdjąć obręcz tortownicy, usunąć dno i papier, ułożyć ciasto na talerzu lub paterze. Szerokim nożem ściąć górę ciasta tak, by spód miał 2,5-3 cm wysokości. Ze spodu wydrążyć łyżką część ciasta tak, by spód miał ok. 1,5 cm wysokości i pozostawić rant o szerokości 1 cm (powstanie coś jakby miseczka). Wydrążony miąższ i odciętą górę ciasta pokruszyć i odstawić.
Żelatynę wsypać do szklanki, wlać 3-4 łyżki zimnej wody i odstawić na kilka minut do napęcznienia.
Czekoladę zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i cukier waniliowy.
Szklankę z żelatyną umieścić w miseczce z gorącą wodą i mieszać, aż żelatyna się rozpuści. Do żelatyny dodać łyżkę bitej śmietany, wymieszać, dodać kolejną łyżkę, wymieszać i tak zahartowaną żelatynę wlać do pozostałej bitej śmietany, cały czas miksując, aż składniki się połączą. Na koniec dodać startą czekoladę i delikatnie wymieszać łyżką.
Banany obrać i przekroić wzdłuż na pół, ułożyć je na spodzie ciasta (można w dwóch warstwach, jeśli nie mieszczą się w jednej). Nałożyć bitą śmietanę, formując kopiec. Całość obłożyć pokruszonym ciastem.
Kopiec kreta odstawić do lodówki do stężenia na co najmniej 3 godziny.
 |
| ciasto Kopiec Kreta przepis |
Może zainteresuje Cię również
To kolejny rok, w którym dopadła mnie klęska urodzaju cukinii ;) Niestety mój M. nie jest wielkim fanem tego warzywa, dlatego staram się kombinować na różne sposoby, jak uczynić cukinię bardziej zdatną dla męskiego podniebienia ;)
To danie, skąpane w przepysznym kremowym sosie z dodatkiem parmezanu, byłoby prawdziwą bombą kaloryczną, gdyby nie to, że zwykły makaron zastąpiłam "makaronem" zrobionym z cukinii. Dzięki temu znacznie obniżyła się ilość kalorii i choć nadal nie jest to dietetyczna fit potrawa, to myślę, że można ją zjeść bez większych wyrzutów sumienia... a warto, bo jest pyszna ;)
MAKARON Z CUKINII Z KURCZAKIEM I SUSZONYMI POMIDORAMI
(przepis na 2 porcje)
- 2 nieduże cukinie,
- 1 filet z kurczaka (ok. 220 g),
- 4 kawałki suszonych pomidorów w oleju,
- 1 świeży pomidor,
- 2 ząbki czosnku,
- 100-150 ml śmietanki kremówki 30%,
- 1/2 szklanki startego parmezanu,
- suszone chili w płatkach lub mielona ostra papryka,
- świeża bazylia,
- sól i pieprz
Cukinię pokroić na długi "makaron" za pomocą spiralizera do warzyw, obieraczki julienne albo szatkownicy (tzw. "mandoliny). Ja używam obieraczki do julienne, którą skrawam cukinię przesuwając ją wzdłuż warzywa ze wszystkich stron. Środek cukinii jest bardziej miękki i gąbczasty, dlatego nie wykorzystuję go do robienia makaronu.
Makaron z cukinii przełożyć do miski, wymieszać ze sporą szczyptą soli i odstawić, aby zmiękła i puściła sok.
Świeżego pomidora sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Suszone pomidory również pokroić na małe kawałki.
Kurczaka pokroić w małe paseczki, oprószyć solą i pieprzem. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju ze słoika z suszonymi pomidorami, dodać kurczaka i smażyć, aż się zetnie. Dodać suszone pomidory i świeżego pomidora oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażyć kilka minut, następnie wlać śmietankę i wsypać większość parmezanu. Doprawić pieprzem i (opcjonalnie) płatkami chili. Wymieszać i doprowadzić do wrzenia.
Makaron z cukinii odcisnąć w dłoniach z nadmiaru soków, przełożyć na patelnie z sosem, wymieszać i gotować ok. 4-5 minut, aż cukinia będzie miękka, ale nadal jędrna.
Przed podaniem posypać listkami bazylii i pozostałym parmezanem.
Może zainteresuje Cię również
Nie jestem wielbicielką kwaśnej, tradycyjnej zupy ogórkowej na kiszonych ogórkach, ale ta zupa smakowała mi bardzo. Jest idealna zwłaszcza na lato, kiedy ogórków gruntowych jest pod dostatkiem. Zupę przygotowałam na młodej włoszczyźnie. Poza sezonem można użyć zwykłej włoszczyzny w mniejszej ilości, a ogórki gruntowe zastąpić długimi.
 |
| zupa ogórkowa ze świeżych ogórków |
ZUPA OGÓRKOWA ZE ŚWIEŻYCH OGÓRKÓW
(przepis na 4 porcje)
- 4 ogórki gruntowe lub 2 długie,
- pęczek młodej włoszczyzny,
- 3 średnie ziemniaki,
- 1 solidna łyżka masła,
- 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego,
- 2 ziela angielskie
- 1 liść laurowy,
- sól i pieprz,
- posiekany koperek,
- 2 łyżki śmietany 12% lub 18%
Z pęczka włoszczyzny por pokroić w plasterki, marchewki i korzeń pietruszki w plasterki lub półplasterki, a korzeń selera w kostkę. Ziemniaki również pokroić w kostkę. Wszystkie te warzywa przełożyć do garnka, wlać bulion, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Można dodać po 1 gałązce selera i natki. Zupę doprowadzić do wrzenia i gotować 15-20 minut, aż warzywa będą prawie miękkie.
W tym czasie ogórki obrać, przekroić wzdłuż na 4 części, usunąć części nasienne a miąższ pokroić w kostkę. Na patelni stopić masło i podsmażyć ogórki 5-7 minut, od czasu do czasu mieszając.
Ogórki dodać do zupy i całość gotować jeszcze ok. 5 minut, aż warzywa będą miękkie. Zupę zdjąć z ognia.
Śmietanę wymieszać z 3-4 łyżkami gorącej zupy i tak zahartowaną wlać do zupy, dokładnie wymieszać. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Na koniec dodać 2-3 łyżki koperku (według uznania).
Może zainteresuje Cię również
Danie idealne na upały - na zimno, a przy tym sycące :) Młode ziemniaki, mięsne klopsiki, chrupiący ogórek i aromatyczny koperek - czego chcieć więcej?
To mój ostatni przepis do tegorocznej akcji "Skandynawskie Lato", ale z pewnością nie ostatni na te upały, które nic a nic nie odpuszczają ;)
 |
| sałatka ziemniaczana z klopsikami |
SZWEDZKA SAŁATKA Z MŁODYMI ZIEMNIAKAMI I KLOPSIKAMI
(przepis na 4 porcje)
- 1-1,2 kg młodych ziemniaków,
- 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego,
- 2 długie ogórki albo 4 ogórki gruntowe,
- 1 jajko,
- 3 czubate łyżki bułki tartej,
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego,
- 1 czubata łyżka majonezu,
- 3 czubate łyżki gęstego jogurtu (użyłam greckiego),
- 2 łyżki soku z cytryny,
- 1 łyżeczka cukru,
- 3 łyżki posiekanego koperku,
- sól i pieprz,
- olej do smażenia
Ziemniaki obrać lub tylko wyszorować pod bieżącą wodą, małe zostawić w całości, większe pokroić na 2 lub 4 części. Ugotować w osolonej wodzie, odcedzić i odstawić do ostudzenia.
Mięso wymieszać w misce z jajkiem, bułką tartą i koncentratem pomidorowym, doprawić solą i pieprzem. Wilgotnymi dłońmi uformować malutkie klopsiki i usmażyć je na niewielkiej ilości oleju. Przełożyć na talerz wyłożony papierowymi ręcznikami, odstawić do ostudzenia. W tym czasie ogórki obrać, przekroić wzdłuż na 4 podłużne kawałki, usunąć części nasienne, następnie pokroić na mniejsze cząstki.
Majonez wymieszać z jogurtem, dodać sok z cytryny i cukier, doprawić solą i pieprzem do smaku.
Do dużej miski przełożyć ziemniaki, klopsiki, ogórek i koperek, wlać sos, całość delikatnie wymieszać. Odstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.
(inspiracja stąd)
Może zainteresuje Cię również
Fløterand to deser ponoć mocno retro w Norwegii. Przypomina nieco włoską panna cottę, jednak dzięki ubiciu śmietanki, jest on bardziej puszysty i delikatny. Idealnie komponuje się z sosem z kwaśnych, sezonowych owoców (porzeczki, maliny, jeżyny itp.).
W Norwegii deser ten tradycyjnie przygotowuje się w dużej formie w kształcie wieńca, a środek wypełnia owocami. Ja przygotowałam go z mniejszej ilości składników i w małych, jednoporcjowych foremkach. Jeśli ktoś chce, można podwoić ilość składników i przełożyć masę do foremki w kształcie babki z kominkiem. Wówczas deser musi tężeć dłużej w lodówce (ok. 5 godzin).
FLOTERAND - NORWESKI DESER ŚMIETANKOWY
- 300 ml mocno schłodzonej śmietanki kremówki 30%,
- 1,5 łyżki cukru pudru,
- 1 łyżeczka cukru z wanilią,
- 2 czubate łyżeczki żelatyny
sos owocowy:
- 150 g owoców jagodowych (u mnie jeżyny i borówki) + dodatkowa ilość do dekoracji
- 1 łyżka cukru,
- odrobina soku z cytryny (opcjonalnie)
Żelatynę wsypać do szklanki, zalać odrobiną (ok. 3 łyżki) zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. W tym czasie schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder i cukier z wanilią.
Szklankę z żelatyną włożyć do miseczki z gorącą wodą i mieszając, rozpuścić żelatynę, aż nie będą widoczne kryształki. Do rozpuszczonej żelatyny dodać łyżkę bitej śmietany, wymieszać i tak zahartowaną żelatynę wlać do pozostałej ubitej śmietany, dokładnie mieszając całość mikserem.
Przygotować 4 nieduże foremki lub kokilki i przepłukać je zimną wodą, następnie nałożyć masę śmietanową. Odstawić do lodówki do stężenia na 2-3 godziny.
W tym czasie przygotować sos: Do rondelka włożyć owoce, wsypać cukier, wlać 3-4 łyżki wody. Gotować na małym ogniu ok. 5 minut, aż cukier się rozpuści, a owoce puszczą sok i będą miękkie. Owoce zmiksować blenderem i przetrzeć przez sitko, aby pozbyć się pestek. Jeśli sos wydaje się zbyt gęsty (zależy to od rodzaju użytych owoców), można dolać jeszcze odrobinę wody. Sos można dodatkowo zakwasić odrobiną soku z cytryny. Odstawić do ostudzenia.
Deser wyjąć z foremek i przełożyć na talerzyki. Jeśli deser nie chce wyjść po dobroci, naczynka należy zanurzyć na kilka sekund w gorącej wodzie.
Fløterand podawać z sosem i świeżymi owocami.
(inspiracje stąd i stąd)
Może zainteresuje Cię również
Uwielbiam kurki i każdego lata nie mogę doczekać się, aż będą dostępne w sklepie lub na straganie. W mojej okolicy niestety kurki nie rosną, zatem odpada ich samodzielne zbieranie, chociaż bardzo grzybobranie lubię :)
Moja pierwsza potrawa z kurek w tym roku inspirowana jest kuchnią norweską. W Norwegii kurki są znanymi i lubianymi grzybami. Często przygotowuje się je w sosie śmietanowym, a w tej wersji wzbogacony jest także kozim serem. Nie jest to wprawdzie kozi ser prosto z Norwegii, ale jest dokładnie taki, o jaki chodzi autorce przepisu - biały, twardy i łatwo topiący się.
 |
| kurki z patelni w sosie śmietanowym z serem kozim |
KURKI Z PATELNI Z KOZIM SEREM
(przepis na 2 porcje)
- 200 g kurek,
- 1 łyżka masła,
- 120 ml śmietanki kremówki,
- 100 g twardego koziego sera,
- sól i pieprz,
- świeży tymianek
Kurki dokładnie oczyścić, większe pokroić na kawałki.
Na patelni stopić masło, dodać kurki, oprószyć szczyptą soli, pieprzu i świeżego tymianku, smażyć ok. 5-8 minut, aż soki, które puszczą kurki, odparują. Wlać śmietankę, gotować kilka minut, aż sos zacznie gęstnieć. Następnie całość posypać startym serem, zmniejszyć ogień i podgrzewać jeszcze krótką chwilę, aż ser się stopi. Na koniec posypać dodatkową porcją świeżego tymianku.
Podawać z grzankami lub świeżą bagietką.
 |
| kurki w sosie śmietanowym z serem |
Może zainteresuje Cię również