Ostatnim moim daniem biorącym udział w konkursie "Jeden sos, wiele dań" jest pyszny, jednogarnkowy gulasz z włoskimi kluseczkami gnocchi. Gulasz robi się bardzo łatwo, jednak wymaga nieco czasu, by mięso mogło idealnie zmięknąć - wiadomo, jak to przy wołowinie :)
Przygotowanie gulaszu można jednak rozłożyć na dwa dni - poprzedniego dnia wieczorem dusić mięso w sosie 2 godziny, a następnego dnia dodać tylko marchewki, groszek i gnocchi, aby w krótkim czasie móc cieszyć się sycącym i rozgrzewającym daniem, idealnym na jesienną słotę :)
JEDNOGARNKOWY GULASZ WOŁOWY Z KLUSECZKAMI GNOCCHI
- 600 g wołowiny,
- 2 cebule,
- 3 ząbki czosnku,
- 1 słoik sosu ciemnego uniwersalnego Łowicz,
- 1 łyżeczka tymianku,
- 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku,
- 3 marchewki,
- 2/3 szklanki mrożonego groszku,
- 1 opakowanie gotowych kluseczek gnocchi (500 g),
- sól i pieprz,
- olej do smażenia,
- natka pietruszki do posypania
W garnku lub patelni o grubym dnie rozgrzać odrobinę oleju i na dużym ogniu obsmażyć mięso ze wszystkich stron, aż zacznie się rumienić. Zmniejszyć ogień, dodać cebulę i smażyć, mieszając, jeszcze 3-4 minuty. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, tymianek i paprykę w proszku, przemieszać, następnie wlać sos ciemny Łowicz i ok. 600 ml wody. Gulasz dusić pod przykryciem 2 godziny, od czasu do czasu mieszając.
Marchewki obrać i pokroić w 1 cm plastry. Dodać do gulaszu po 2 godzinach duszenia i dusić kolejne 20-30 minut, aż mięso i marchewki będą miękkie.
Dodać groszek i gnocchi, w razie potrzeby dolać tyle wody, aby gulasz miał odpowiednią konsystencję. Gotować 3-4 minuty, delikatnie mieszając.
Na koniec doprawić solą i pieprzem.
Gulasz podawać posypany natką pietruszki.
Może zainteresuje Cię również
Cepeliny, znane również jako kartacze, do podłużne kluski ziemniaczane popularne na Suwalszczyźnie, Mazurach i Podlasiu, a także na Litwie. Najczęściej faszerowane są mięsem (zobacz przepis na kartacze z mięsem), ale spotyka się także inne nadzienia: z kapusty, grzybów, twarogu lub soczewicy.
Tym razem przygotowałam cepeliny nadziewane twarogiem. To prawdziwa gratka dla fanów pierogów ruskich, bo mamy tu podobne składniki, tylko w nieco innej formie. Mnie i M. bardzo takie nadzienie smakowało :)
 |
| Kartacze z serem |
CEPELINY Z TWAROGIEM
(4-5 porcji)
- 1 kg surowych ziemniaków,
- ½ kg ugotowanych ziemniaków,
- 2 jajka,
- 3-4 czubate łyżki mąki ziemniaczanej,
- sól
farsz:
- 350 g twarogu półtłustego,
- 1 cebula,
- olej,
- sól i pieprz
Cebulę posiekać i zrumienić na odrobinie oleju. Do miski włożyć twaróg, dodać cebulę, doprawić sporą ilością pieprzu i solą, dokładnie wymieszać.
Surowe ziemniaki obrać i zetrzeć na papkę – tak jak na placki ziemniaczane. Mocno i starannie odcisnąć za pomocą podwójnej warstwy gazy. Wyciśnięty sok zlać, a osadzoną na dnie skrobię dodać z powrotem do ziemniaków. Ugotowane ziemniaki utłuc praską i dodać do surowych. Wbić jajka i dodać tyle mąki, by powstało gęste, dość zwarte ciasto. Nabierać porcje ciasta i spłaszczać je w dłoniach na placki. Na środek nakładać wałeczek z sera i sklejać, formując podłużne kluski. Jeśli ciasto klei się do rąk, zwilżyć dłonie wodą.
W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Kartacze gotować w dwóch partiach (tak, aby mogły swobodnie pływać) na niedużym ogniu przez 15 minut. Delikatnie wyjmować łyżką cedzakową.
Przed podaniem kartacze okrasić zrumienioną cebulką (w wersji wege) lub skwarkami.
 |
| Kartacze z twarogiem |
 |
| Cepeliny z serem przepis |
Może zainteresuje Cię również
Patrząc na tę potrawę, trudno w pierwszej chwili skojarzyć, że wywodzi się ona z kuchni gorącej i słonecznej Bułgarii, ale cóż... Nawet w Bułgarii nastaje jesień i chłodniejsze dni, a wtedy przydaje się coś sycącego i treściwego. Oczywiście w takiej potrawie nie może zabraknąć charakterystycznej dla kuchni bułgarskiej czubrycy. Czubryca to mieszanka przypraw na bazie suszonego cząbru górskiego. W zależności od użytych pozostałych składników, wyróżnia się czubrycę zieloną i czubrycę czerwoną.
Czubryca zielona składa się (oprócz cząbru)
z zielonej papryki, pietruszki, cebuli, koperku, tymianku, lubczyku, soli oraz kozieradki. Ten rodzaj mieszanki nadaje się między
innymi do zup, ale również do mięsnych marynat.
Czubryca czerwona (oprócz cząbru) zawiera
sproszkowaną czerwoną paprykę (słodką i ostrą), rozmaryn, czosnek, sól,
cebulę, bazylię, suszone pomidory oraz tymianek. Ta mieszanka przypraw jest bardziej wyrazista niż czubryca zielona.
Świetnie nadaje się jako dodatek do potraw z roślin strączkowych, mięs oraz ryb.
Do przepisu na gulasz z soczewicy warto zatem wykorzystać czubrycę czerwoną. Jeśli będziecie mieli problem z jej zakupem, doprawcie gulasz poszczególnymi składnikami tej mieszanki.
GULASZ Z SOCZEWICY
(przepis na 4 porcje)
- 1 szklanka zielonej lub brązowej soczewicy,
- 1 duża cebula,
- 2 średnie marchewki,
- 3 ząbki czosnku,
- 2-3 łodygi selera naciowego,
- 1 puszka pomiorów lub 400 g pokrojonych w kostkę dojrzałych, świeżych pomidorów,
- 1 szklanka bulionu warzywnego,
- 1 łyżka czerwonej czubrycy,
- sól i pieprz,
- 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
Soczewicę przepłukać na sitku pod bieżącą wodą, przełożyć do garnka, zalać wodą i ugotować do miękkości (ok. 20 minut).
W tym czasie cebulę posiekać, seler naciowy pokroić w 1 cm plastry, a obraną marchewkę w grube półplasterki.
W rondlu o grubym dnie lub w głębokiej patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę, marchewkę i seler. Smażyć na małym ogniu ok. 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Wlać bulion i gotować 10 minut.
Ugotowaną soczewicę odcedzić na sitku i dodać do warzyw. Dodać pomidory i przeciśnięty przez praskę czosnek, gotować kolejne 10 minut.
Mąkę kukurydzianą rozmieszać w odrobinie zimnej wody, wlać do gulaszu, dokładnie wymieszać. Doprawić solą, pieprzem i czubrycą. Gotować jeszcze 2-3 minuty, mieszając.
Gulasz podawać posypany natką pietruszki, z dodatkiem pieczywa.
(na podstawie przepisu z nieistniejącego już niestety bloga Grumków)
Może zainteresuje Cię również
Zwrot "misz masz" jest bardzo popularny w języku polskim, ale pewnie niewiele osób wie, że nazwa ta oznacza również jedno z najpopularniejszych śniadań w kuchni bułgarskiej. Ja sama do niedawna nie miałam o tym pojęcia ;)
Pod nazwą "misz masz" kryje się bowiem rodzaj smakowitej jajecznicy z dużą ilością warzyw oraz bułgarskiego sera sirene. Nam taka odmiana bardzo smakowała i pewnie jeszcze nieraz wrócę do tego przepisu :)
MISZ MASZ
(przepis na 2 porcje)
- 3 jajka,
- 1 czerwona papryka (można użyć 1/2 czerwonej i 1/2 zielonej papryki),
- 1/2 cebuli,
- 2 średnie pomidory,
- 100 g bułgarskiego sera sirene (można zastąpić serem feta),
- sól i pieprz,
- 1 łyżka oleju,
- natka pietruszki
Cebulę posiekać. Paprykę i pomidory pokroić w kostkę.
Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę i paprykę. Smażyć na niewielkim ogniu ok.3-4 minut, aż warzywa zmiękną. Dodać pomidory i dusić jeszcze 2-3 minuty. Wbić jajka, dodać pokruszony na kawałki ser, doprawić solą i pieprzem do smaku. Całość smażyć chwilę, mieszając, aż jajka się zetną. Na koniec posypać natką pietruszki.
Może zainteresuje Cię również
Sezon na dynię czas zacząć! Dyniowe zupy, obiady, ciasta i ciasteczka znów ustawiły się w kolejce do wypróbowania, ugotowania i upieczenia :)
Razem z Panną Malwinną rozpoczęłyśmy październik od przygotowania sałatki z dyni. Ja zdecydowałam się upiec dynię razem z burakami i dodać grillowany ser halloumi. Są tu wszystkie składniki, które uwielbiam, więc sałatka musiała się udać. Sałatka jest pożywna i sycąca, z powodzeniem może służyć jako kompletny posiłek. Polecam! :)
SAŁATKA Z PIECZONEJ DYNI, BURAKÓW I SERA HALLOUMI
(przepis na 3 porcje)
- 2 garści rukoli,
- ok. 300 g dyni (bez skóry i pestek),
- 2 średnie buraki,
- 1 opakowanie (225 g) sera halloumi,
- 2 łyżki pestek słonecznika,
- oliwa,
- 2 łyżki octu winnego,
- 1 łyżeczka musztardy,
- 1 łyżeczka miodu,
- sól i pieprz
Buraki zawinąć - każdy z osobna - w folię aluminiową i piec 40 minut w 180°C.
W tym czasie dynię pokroić w 2 cm kostkę, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, oprószyć solą i pieprzem, skropić oliwą i delikatnie przemieszać. Włożyć do piekarnika obok buraków i piec razem jeszcze 20 minut (w sumie buraki powinny piec się przez 1 godzinę, a dynia 20 minut).
Buraki odwinąć z folii, odstawić do lekkiego ostudzenia na 10 minut.
W tym czasie na suchej patelni uprażyć pestki słonecznika.
Ser halloumi pokroić na plastry grubości ok. 1/2 cm i usmażyć na lekko natłuszczonej oliwą patelni (najlepiej grillowej).
4 łyżki oliwy dokładnie wymieszać z octem winnym, miodem, musztardą, szczyptą soli i pieprzu. Można też wszystkie składniki umieścić w małym słoiczku, zakręcić i potrząsać, aż powstanie jednolity sos.
Buraki obrać ze skórki i pokroić w cienkie plastry.
Na półmiskach rozłożyć rukolę, na nich umieścić buraki, dynię i ser halloumi. Polać sosem i posypać pestkami słonecznika.
Podawać od razu po przygotowaniu.
Może zainteresuje Cię również
Sloppy Joe to jedna z najbardziej lubianych przez amerykańskie dzieci potraw. Niektórzy z was być może pamiętają, jak zajadały się nią małe bliźniaczki Olsen w familijnym filmie "Czy to ty, czy to ja?". Nazwa "Sloppy Joe" dosłownie oznacza "Joe flejtucha" i wiele mówi o estetyce podania i sposobie konsumpcji tej kanapki ;) Sloppy Joe nie da się jeść zachowując czyste ręce ale właśnie tak ma być ;)
Sloppy Joe to taki trochę zdekonstruowany burger. Zamiast klasycznego kotleta mamy mięso w gęstym, aromatycznym sosie. Nie istnieje jedyny słuszny przepis na tę potrawę. Sloppy Joe daje ogromne pole do improwizacji, jednak istotne jest, aby w sosie mięsnym wyczuwalny był smak pomidorów i musztardy. Kierując się tymi wytycznymi, przygotowałam Sloppy Joe jako potrawę na konkurs Łowicz "Jeden sos, wiele dań". Efekt? Znów odkryliśmy z M. nasze wewnętrzne dziecko ;) Sloppy Joe ogromnie nam smakował i z pewnością będziemy wracać do tego przepisu.
SLOPPY JOE
(przepis na 3 porcje)
- 400 g mielonej wołowiny,
- 1/2 cebuli,
- 1/2 zielonej papryki,
- 150 g sosu ciemnego Łowicz,
- 1 łyżeczka musztardy Dijon,
- 2 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego,
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku (opcjonalnie),
- sól i pieprz,
- 3 bułki do burgerów (kupione lub domowej roboty)
Cebulę posiekać, paprykę pokroić w drobną kostkę.
Mięso wyłożyć na patelnię i podsmażyć. Gdy zacznie robić się brązowe i puści soki, dodać cebulę i paprykę. Całość smażyć ok. 10 minut. Dodać sos Łowicz, musztardę, koncentrat pomidorowy, wodę i wędzoną paprykę, dokładnie wymieszać i dusić jeszcze 7-10 minut, aż powstanie gęsty sos. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Bułki rozkroić i podgrzać (np. na patelni grillowej albo w piekarniku). Na dolną połówkę nałożyć solidną porcję gorącego, mięsnego sosu, przykryć górną połówką i od razu podawać.
Może zainteresuje Cię również
Kajmak znany w Polsce jest słodką masą z mleka gotowanego z cukrem. Nie każdy jednak wie, że pod tą nazwą kryje się także słone smarowidło popularne na niemal całych Bałkanach oraz w Turcji. Cytując Wikipedię, kajmak "przygotowuje się poprzez zagotowanie mleka, wlanie delikatnie na
wierzch gęstej śmietany i pozostawienie na małym ogniu na ok. dwie
godziny, a następnie zebranie śmietanki z wierzchu i odłożenie jej na
pewien czas (od kilku godzin do nawet dni) do stygnięcia i fermentacji".
Będąc w Chorwacji miałam okazję spróbować kajmaku, a także przywieźć go do Polski. Bardzo nam posmakował, dlatego gdy skończyliśmy opakowanie, zaczęłam się zastanawiać jak samodzielnie zrobić takie smarowidło. Jak się jednak okazuje, nie jest to takie proste. Przepis jest nie tylko czasochłonny, ale także wymaga użycia niepasteryzowanego mleka i śmietany, stanowi barierę trudną do pokonania dla przeciętnego mieszczucha ;)
Na szczęście na tej stronie znalazłam przepis dedykowany wszystkim Chorwatom na emigracji, którym kajmaku brakuje. Przepis jest - sądząc po niezwykle entuzjastycznych komentarzach - doskonałą domową wersją kajmaku ze składników, które dostępne są w każdym sklepie. Ponadto ten kajmak robi się błyskawicznie i zupełnie bezproblemowo. Nie wahając się długo skorzystałam z przepisu i przyznać muszę, że taki kajmak smakuje niemal identycznie jak ten, który przywiozłam z Chorwacji. Polecam więc go i Wam :)
Kajmak przygotowałam w dwóch wersjach smakowych: podstawowej i z dodatkiem suszonych pomidorów :)
KAJMAK DOMOWEJ ROBOTY
- 125 g miękkiego masła,
- 200 g serka wiejskiego,
- 2 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany,
- 1 kostka sera typu feta (270 g),
- szczypta soli
- opcjonalnie ok. 10 kawałków suszonych pomidorów w oleju
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Serek wiejski dokładnie rozgnieść widelcem w misce. Dodać masło, śmietanę, ser feta i szczyptę soli, całość dokładnie zmiksować mikserem do połączenia składników.
W wersji smakowej można dodać także bardzo drobno posiekane suszone pomidory i całość dokładnie zmiksować.
 |
| Chorwacja, widok na Split |
|
|
Może zainteresuje Cię również