Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kurczak w sosie pomarańczowym & Wyróżnienie

By 22:59 ,

Jest mi bardzo miło, gdyż Cremebrulee z bloga pumpkinkitchen postanowiła wyróżnić Niebieskim Okiem mojego bloga. Jest to pierwsze wyróżnienie, jakie otrzymałam, więc tym bardziej mi miło :)
Zabawa ma na celu wypromowanie jak największej liczby blogów.



Zasady zabawy są takie:
• Opublikuj znaczek na swoim blogu z komentarzem zachęcającym i linkiem do osoby, od której go otrzymałaś/otrzymałeś
• Przekaż go do 10 osób z prośbą o opublikowanie zasad.
• Osoby, które odbiorą znaczek proszone są o zostawienie komentarza.

Kochani, mile będziecie widziani w gronie stałych gości - obserwujących blog.
Zasadą powyższej premii jest poznanie jak największej liczby blogów, a zostawienie swojej wizytówki jest dla Ciebie reklamą i zachęceniem do odwiedzenia Twojego bloga. Myślę, że każdy z nas marzy o jak największej liczbie gości.

W tej sytuacji i ja wyróżniam blogi, które najbardziej lubię odwiedzać. Niestety, nie jest ich jeszcze zbyt dużo, gdyż jestem wśród was od bardzo niedawna. Jest też kilka blogów, które może i bym wyróżniła, lecz niestety mają wyłączoną opcję dodawania komentarzy dla osób spoza blox.pl albo blogspot.com (dlaczego? dlaczego? :((( ) a ich autorki nie tylko nie dowiedziałyby się o tym wyróżnieniu – one nie mają nawet pojęcia o moim istnieniu, choć zaglądam na ich strony.

Ale do rzeczy. Wyróżniam:
- Lo i jej pistacjowego bloga – za ślinotok, który zawsze dostaję, gdy tam zaglądam, za przepisy które idealnie wpasowują się w moje gusta i za to, że po każdej wizycie mam ochotę biec do kuchni i upichcić to samo,
- Gutki - za piękne zdjęcia, zabawne anegdotki i gustowny fartuszek ;)
- blog Wiosenki eksplozjasmaku - za serdeczność ;)
- Majkowy blog kalejdoskopkulinarny - za ciepło i miłą atmosferę,
- blog pieprzczywanilia – za cudowne zdjęcia i ogromną pasję Małgosi, dzięki której jest wśród nas mimo niewielkiej ilości wolnego czasu,
- blog Anety bo-zycie-ma-smak, za nieskomplikowane i pyszne przepisy i dużą pomysłowość,
- blog Edysi - przystole - za mnóstwo inspiracji i knedle z serem, które dziś miałam na obiad ;)
- blog Eweny - raspberriescream - za całokształt, od smakowitych przepisów po piękne zdjęcia,
- blog ziji totrzebalubic - za malinowe malibu, które bardzo mi smakowało, oraz kuchnię azjatycką,
- blog Cytryny gotowanienawszystko - za optymistyczny klimat,
- blog Kasi - pokrojonedoprawione - za to, że zawsze zaskakuje mnie swoimi pomysłowymi przepisami :)



*** 

A druga część dzisiejszej notki tyczy się Cytrusowego Weekendu organizowanego przez Tatter.
Kurczaka w sosie pomarańczowym robiłam już kilka razy i nie skłamię, jeśli powiem, że OGROMNIE mi smakuje ;) przepis na niego umieściłam u siebie na Smakerze już dość dawno temu, a tutaj... Jakby czekał na tę okazję :)


Photobucket

KURCZAK W SOSIE POMARAŃCZOWYM

(na 4 osoby)
3 filety z kurczaka,
2 duże pomarańcze,
1 cebula,
1 ząbek czosnku (niekoniecznie),
2 łyżki oleju,
2 łyżki ketchupu,
1 łyżeczka octu winnego,
1 łyżeczka sosu sojowego,
1 łyżeczka cukru,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
garść rodzynek,
nieco płatków migdałowych,
sól, pieprz,
suszony rozmaryn

Na dużej patelni rozgrzać olej, podsmażyć cebulę pokrojoną w "piórka", następnie dodać zmiażdżony czosnek i piersi kurczaka pokrojone w kostkę. Gdy mięso będzie usmażone, dodać rodzynki i sos zrobiony z ketchupu, octu winnego, sosu sojowego, cukru i soku z jednej pomarańczy. Drugą pomarańczę obrać, miąższ pokroić na kawałki i dodać go do mięsa. Dusić razem przez chwilę. Pod koniec dodać rozmaryn, doprawić do smaku solą i pieprzem. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzić niewielką ilością wody i zagęścić sos.
Płatki migdałowe zrumienić osobno na suchej patelni i posypać nim danie.

Podawać z ryżem lub makaronem sojowym.





Dopisane 28.11. : Bardzo dziękuję Cytrynie za drugie wyróżnienie :)

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. Taki kurczak w sosie pomarańczowym to on jest słodki czy kwaśny?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne, orientalne danie. Mocno pomarańczowe. Moja rada: ostrożnie z rozmarynem! Ręka mi się zatrzęsła i nasypałam go za dużo, przez co danie nabrało goryczy :/

    OdpowiedzUsuń