Od dawna miałam ochotę na taką zapiekankę, bo na zdjęciu w książce wyglądała bardzo zachęcająco, a poza tym byłam ciekawa czy te krakersy na wierzchu to dobry pomysł...
No i okazało się, że bardzo dobry :) Trochę zmodyfikowałam oryginalny przepis (pierwotnie było to danie bezmięsne), dodałam kurczaka, zmieniłam trochę przepis na sos i otrzymałam wspaniały obiad :) Niestety dość kaloryczny, ale za to sycący i taki pyszny...

ZAPIEKANKA Z KURCZAKIEM, WARZYWAMI I KRAKERSAMI(na 4 porcje)
500g mięsa z udek kurczaka (bez kości),
450g mrożonej mieszanki warzywnej (brokuły, kalafior, marchewka),
1 cebula,
1,5 łyżki masła,
1,5 łyżki mąki,
1,5 szklanki mleka,
200g żółtego sera (cheddar lub gouda),
sól i pieprz,
zioła prowansalskie,
2 łyżki oleju,
1,5-2 szklanek grubo pokruszonych krakersów
Przygotować sos: w rondlu stopić masło, dodać mąkę, smażyć przez minutę na małym ogniu, mieszając. Następnie stopniowo wlewać mleko, intensywnie mieszając trzepaczką. Gotować kilka minut, aż sos zgęstnieje. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać starty ser i dokładnie wymieszać.
Mięso pokroić w niedużą kostkę. Na patelni rozgrzać olej, dodać cebulę posiekaną w kostkę i zrumienić. Następnie dorzucić mięso i smażyć kilka minut, mieszając. Doprawić do smaku ziołami prowansalskimi.
Warzywa na 3-5 minut włożyć do lekko posolonego wrzątku, po czym odsączyć na sicie.
Połowę serowego sosu wymieszać z kurczakiem, a połowę z warzywami.
W naczyniu natłuszczonym żaroodpornym (albo 4 mniejszych, na 1 porcję) ułożyć najpierw kurczaka, potem warzywa, a na koniec posypać pokruszonymi krakersami.
Piec bez przykrycia w 180 stopniach przez 20-25 minut.
(źródło: „Przepisy czytelników: Zima w kuchni” z serii Biblioteczka Poradnika Domowego, z moimi wieloma zmianami ;)
Może zainteresuje Cię również
Hiszpańska tortilla daje ogromne pole do popisu jeżeli chodzi o wybór dodatków. Najbardziej klasyczna jest tzw. tortilla chłopska, z ziemniakami smażonymi na oliwie, ale istnieje też mnóstwo innych wersji z różnymi warzywami czy mięsem.
Ja niedawno na śniadanie zrobiłam sobie tortillę z kiełbasą chorizo i papryką. Bardzo smaczną :)
TORTILLA Z PAPRYKĄ I CHORIZO
(na 2 porcje)
- 6 jajek,
100g kiełbasy chorizo,
1/2 czerwonej papryki,
1/2 zielonej papryki,
oliwa
sól i pieprz,
- świeża bazylia
Papryki pokroić w kostkę, chorizo w plasterki. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oliwy, wrzucić papryki i chorizo i razem podsmażyć przez kilka minut.
W kubeczku roztrzepać jajka ze szczyptą soli i pieprzu, wylać na patelnię i usmażyć tortillę z obu stron (ja nie odwracałam, tylko smażyłam na małym ogniu, pod przykryciem, aż cała się ścięła).
Usmażoną tortillę przełożyć na duży talerz, posypać listkami bazylii i pokroić na ćwiartki.
Może zainteresuje Cię również
Pieczone ziemniaki z fasolką i serem to jedno z moich wspomnień z wakacji w Bułgarii. Oczywiście nie jest to potrawa bułgarska, ale w Słonecznym Brzegu był to chyba najpopularniejszy uliczny fast food.
Pieczony i nadziewany ziemniak to pomysł rodem z kuchni tureckiej, gdzie występuje pod nazwą "kumpir". Wersji smakowych kumpira może być nieskończenie wiele w zależności od dodatków - serowych, mięsnych i warzywnych. Wersja z fasolką pieczoną w sosie pomidorowym powstała najpewniej z myślą o brytyjskich turystach i była jedną z moich ulubionych :)
Zwykle jedliśmy obiad typowo bułgarski w jakiejś tawernie (tarator, kebabcze, czuszki bjurek i dania zapiekane w kamionkowych naczyniach – pycha!), wieczorem, gdy dopadał mnie głód, parę razy skusiłam się na takiego ziemniaka. Był smaczny, niedrogi i mega sycący.
Niedawno spróbowałam odtworzyć smak tej jakże prostej potrawy :) Trochę po swojemu. Było pyszne, chociaż odrobinę brakowało mi tej wakacyjnej atmosfery przy jedzeniu ;)
PIECZONE ZIEMNIAKI Z FASOLKĄ I SEREM
(na 4 porcje)
- 4 bardzo duże ziemniaki podobnej wielkości,
1 puszka fasolki w sosie pomidorowym,
150g żółtego sera (najlepiej cheddar, ja użyłam goudy),
4 łyżeczki masła,
- 1 ząbek czosnku,
sól i pieprz
Ziemniaki dokładnie wyszorować, osuszyć ściereczką i każdy osobno zawinąć w folię aluminiową. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Piec w 180 stopniach przez 1,5 godziny.
Miękkie masło wymieszać z przeciśniętym przez praskę czosnkiem i odrobiną soli.
Upieczone ziemniaki odwinąć z folii i nożem ostrożnie ściąć górę, tak by zachować kształt ziemniaka. Miąższ przemieszać widelcem, dodając po 1 łyżeczce masła czosnkowego, połowę startego sera oraz sól i pieprz do smaku, tak by w środku powstało coś na kształt ziemniaczano-serowego puree. Do każdej połówki nałożyć ok. 2 łyżek fasoli i posypać resztą sera. Włożyć do piekarnika na krótką chwilę, aby ser z wierzchu się stopił.
Może zainteresuje Cię również
Po Świętach zostało mi trochę piernika, który zaczął nieco podsychać i jako taki przestawał już być zachęcający, pomyślałam więc o małym recyklingu ;)
Tak powstało piernikowe tiramisu w pucharkach. Podobny przepis widziałam już na kilku stronach internetowych i to one mnie zainspirowały, jednak nie trzymałam się żadnej konkretnej receptury.
Do deseru dodałam także trochę dżemu żurawinowego i wiśni w syropie, które powoli zaczynały przesuwać się w głąb czeluści lodówki ;)
Tiramisu było przepyszne i zjedzone zostało dużo chętniej niż ten nieszczęsny piernik solo ;)
Teraz zastanawiam się nad spożytkowaniem do jakiegoś innego deseru pierniczków wiszących na choince :)
 |
| tiramisu piernikowe |
TIRAMISU PIERNIKOWE
(na 4 porcje)
- 8 plastrów piernika,
- 250 g serka mascarpone,
- 120 g śmietanki kremówki,
- 2 żółtka,
- 75 g cukru pudru,
- 2/3 szklanki mocnego naparu kawy,
- 2 łyżki amaretto (lub rumu),
- 4 łyżki dżemu żurawinowego,
- 4-6 łyżek wiśni w syropie,
- 4 łyżeczki kakao
Żółtka zmiksować z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Dodać serek mascarpone i krótko zmiksować – do połączenia składników.
Mocno schłodzoną śmietankę kremówkę ubić, a następnie połączyć łyżką z masą z żółtek i mascarpone.
Napar kawy wlać do głębokiego talerza, dodać amaretto lub rum.
W pucharkach układać warstwami zamaczane w kawie kawałki piernika, masę z mascarpone, dżem żurawinowy i wiśnie, w kolejności wg uznania :)
Deser włożyć do lodówki na 2-3 godziny.
Przed podaniem wierzch posypać kakao.
Może zainteresuje Cię również
Co masz zrobić jutro, zrób pojutrze – zyskasz dwa dni wolnego. Rzecze starochińskie przysłowie. Czy jakoś tak ;) Od nowego roku to chyba moje nowe motto.
Tak się rozleniwiłam przez święta, że aż wstyd. A tu projekt trzeba oddać, a tu sprawozdanie.
Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce!
 |
| zupa krem z groszku z grzybami |
ZUPA-KREM Z GROSZKU Z GRZYBAMI
(na 4 porcje)
- 1 paczka mrożonego groszku (400 g),
- 1 cebula,
- 1 średni ziemniak,
- 1 litr bulionu warzywnego,
- 5-6 szt. świeżych lub mrożonych podgrzybków,
- 4 łyżki śmietany,
- 2-3 łyżki oleju,
- świeżo mielony pieprz,
- sól,
- gałka muszkatołowa
Podgrzybki pokroić na paseczki. Na małej patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju, wrzucić grzyby, podlać niewielką ilością wody i smażyć przez 15 minut na małym ogniu, aż woda odparuje, a grzybki zaczną się rumienić. Zdjąć z ognia i odstawić.
W garnku rozgrzać olej i podsmażyć na nim posiekaną cebulę. Następnie wlać bulion, wsypać groszek i dodać obranego, pokrojonego w kostkę ziemniaka. Gotować ok. 15 minut, do miękkości obu warzyw. Po tym czasie odłowić 4 łyżki groszku, a pozostałą zupę zmiksować na gładki krem. Doprawić do smaku solą, pieprzem i odrobiną startej gałki muszkatołowej.
Rozlać zupę na talerze, do każdej porcji nałożyć po trochę odłożonego groszku i podsmażonych grzybów oraz kleks śmietany. Wierzch oprószyć świeżo mielonym pieprzem.
(źródło: „Dla każdego coś smacznego” M. Grzymska i A. Janikos)
Może zainteresuje Cię również
Ciąg dalszy sprzątania folderu z archiwalnymi przepisami. Tym razem padło na jednogarnkowe mięsne danie z dynią. Łatwe i konkretne, w sam raz na zimę. Chociaż ta zima to u nas w tym roku średnia ;)
A propos dyni, to na dzień dzisiejszy wypełnia ona chyba z połowę mojej zamrażarki. Trzeba będzie się znów zakręcić wokół dyniowych przepisów ;)
WOŁOWINA Z PAPRYKĄ I DYNIĄ
(na 4 porcje)
- 500g mielonej wołowiny,
340g dyni (obranej i pokrojonej w kostkę),
1 czerwona papryka,
½ zielonej papryki,
2 ziemniaki,
1 duża cebula,
2 ząbki czosnku
1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego,
1 szklanka bulionu wołowego lub drobiowego,
sól i pieprz,
- 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku,
- szczypta ostrej papryki w proszku,
zioła prowansalskie
Cebulę obrać i posiekać. Papryki oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w kostkę. Ziemniaki obrać, umyć i także pokroić w kostkę
W rondlu rozgrzać olej, podsmażyć cebulę, następnie wrzucić mięso. Smażyć 5 minut, mieszając. Dodać dynię, paprykę i ziemniaki, całość smażyć jeszcze 5 minut. Dodać koncentrat pomidorowy, wlać bulion, doprawić papryką w proszku, solą i pieprzem. Dusić 20-30 minut na małym ogniu (bez przykrycia), aż ziemniaki będą miękkie. Na koniec przyprawić ziołami prowansalskimi.
Podawać z pieczywem.
(źródło: "Moje Gotowanie" 11/2002, z moimi modyfikacjami)
Może zainteresuje Cię również
Wpadły mi w łapy dwie paczki gotowych gnocchi, porcja w sam raz na obiad dla 4 osób i poczułam się trochę jak Nigella, która z beztroskim uśmiechem krąży między sklepowymi półkami, opowiadając, jak bardzo jest zapracowana i kupując koncentrat bulionu, mięso posiekane w równą kostkę, gotowe kluski pakowane próżniowo itp., a potem tworzy z tego obiad w 10 minut ;)
Poniższy przepis nie jest wcale Nigelli, a jedynie moją luźną improwizacją. Inspirowałam się podobnym gotowym mrożonym daniem z Biedronki, którego nigdy nie jadłam i nie wiem, czy kiedykolwiek zjem ;)
W każdym razie przepis jest dość łatwy, w miarę szybki i bardzo, bardzo pyszny :)
 |
| gnocchi ze szpinakiem |
GNOCCHI ZAPIEKANE ZE SZPINAKIEM i GORGONZOLĄ
(na 4 porcje)
- 1 kg gnocchi (kupić gotowe lub zrobić samemu),
- 1 paczka (450g) mrożonego szpinaku w liściach,
- 1 cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- 100 g sera gorgonzola (ewentualnie lazur),
- 250 ml śmietanki kremówki,
- 4 łyżki świeżo startego parmezanu,
- 3 łyżki oliwy,
- sól i pieprz
Gnocchi ugotować w dużej ilości osolonej wody.
Na patelni rozgrzać oliwę , podsmażyć posiekaną cebulkę, następnie wrzucić szpinak i dusić na małym ogniu, aż się rozmrozi i odparuje z wody. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, doprawić do smaku solą i pieprzem, dokładnie wymieszać. Dodać pokruszony ser gorgonzola, zalać śmietanką i gotować kilka minut, aż sos nieco się zagęści. Dodać ugotowane gnocchi i wymieszać. Następnie wszystko przełożyć do naczynia żaroodpornego (lub 4 mniejszych naczynek jednoosobowych) i posypać startym parmezanem. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 15 minut, aż parmezan się zrumieni.
Może zainteresuje Cię również