Na chłodne dni, nie ma nic lepszego niż miska ciepłej zupy.
No dobra – nie licząc gorącej czekolady ;)
Ale gdy jest się głodnym, to zupa jest jednak lepszym pomysłem. Zwłaszcza, jeśli jest sycąca, konkretna i szybko się ją przyrządza. Jak ta na przykład.
Zmieniłam odrobinę przepis i poszłam na łatwiznę, używając fasolki z puszki, ale dzięki temu zupa zrobiła się szybciej, niż zdążyły mi odtajać palce u nóg ;)
Polecam – bardzo smaczna zupa.
SERBSKA ZUPA FASOLOWA
(na 4 porcje)
- 1 puszka białej fasoli,
- 250 g chudego boczku,
- 2 średnie cebule,
- 2-3 ząbki czosnku,
- 1 litr bulionu drobiowego,
- 200 g przecieru pomidorowego,
- 4-5 łyżek gęstej śmietany,
- 1 łyżka oliwy,
- kilka listków bazylii lub 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- pieprz i sól
Boczek okroić ze skóry i tłuszczu, pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie, dodać drobno pokrojoną cebulę, a po chwili czosnek przeciśnięty przez praskę. Smażyć kilka minut, mieszając. Całość dodać do gorącego bulionu, dodać fasolę odcedzoną z zalewy, wlać przecier pomidorowy. Zupę gotować 10 minut, przyprawić do smaku solą i pieprzem (ja dodałam jeszcze odrobinę majeranku), zabielić śmietaną (ja dałam tylko 2 łyżki śmietany, a z reszty zrobiłam kleksy na każdej porcji zupy na talerzach).
Przed podaniem udekorować listkami bazylii lub posypać natką.
(źródło – książeczka „Zupy” H. Grzymskiej i N. Kosińskiej)
Może zainteresuje Cię również
Z cyklu „Gotowanie kształci”:
Kurpiowszczyzna to region kulturowy obejmujący tereny dwóch puszcz mazowieckich: Puszczy Białej i Zielonej. Nazwa „Kurpie” pochodzi od charakterystycznych butów z lipowego łyka, które dawniej wyrabiali mieszkańcy tego obszaru. Charakterystyczne dla tej grupy ludności są między innymi piękne ludowe stroje oraz wycinanki.
Przyznam, że niewiele wiedziałam o Kurpiach, dopóki nie natknęłam się na przepis na kurpiowskie pierogi z soczewicą. Zrobiłam – okazały się bardzo smaczne i sycące. Wg mnie są dobrą alternatywą dla pierogów z mięsem :)
Najlepiej smakują w wersji odsmażanej.
 |
| pierogi z soczewicą |
KURPIOWSKIE PIEROGI Z SOCZEWICĄ
(na 4 porcje)
ciasto:
- 400 g mąki,
- ok. 1 szklanki ciepłej wody,
- 1 żółtko,
- 1 łyżka oleju
farsz:
- ¾ szklanki zielonej soczewicy,
- 2 ziemniaki ugotowane w mundurkach,
- 1 jajko ugotowane na twardo,
- 1 jajko surowe,
- 1 cebula,
- 2 łyżki oleju,
- sól,
- pieprz,
- majeranek
Soczewicę wypłukać pod bieżącą wodą, zalać w garnku wodą i ugotować do miękkości (ok. 30 minut), po czym odcedzić na sicie. Cebulę drobno posiekać i zeszklić na oleju. Soczewicę i ziemniaki przełożyć do miski i utłuc razem tłuczkiem do ziemniaków. Dodać cebulę, drobno posiekane ugotowane jajko, wbić surowe jajko, doprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem i dokładnie wymieszać łyżką.
Mąkę przesiać na stolnicę, zrobić w niej wgłębienie, dodać szczyptę soli, łyżkę oleju oraz żółtko. Stopniowo dodając ciepłą wodę, zagnieść miękkie i elastyczne ciasto. Ilość wody zależy od wilgotności mąki. Przykryć ściereczką lub miską i odstawić na pół godziny.
Po tym czasie ciasto rozwałkować, wycinać szklanką kółka. Nakładać po łyżeczce farszu i zlepiać pierogi.
W dużym garnku zagotować wodę z łyżeczką soli i odrobiną oleju, gotować ok. 4 minuty od czasu wypłynięcia pierogów na powierzchnię.
Pierogi podawać ze skwarkami i smażoną cebulką (w wersji wege tylko cebulką).
Świetnie smakują odsmażane :)
(źródło przepisu: książeczka „Naleśniki, pierogi, Krokiety” H. Szymanderskiej)
Może zainteresuje Cię również
Do tej pory przez mój blog kilkakrotnie przewinęły się przepisy Nigelli Lawson, jednak z innymi brytyjskimi kucharzami niewiele miałam do czynienia. Niedawno Papaya zainicjowała akcję pt. „Kuchnia Jamiego Olivera”, uznałam więc, że to dobry moment, by zaznajomić się ze specjałami tego przystojniaka ;)))
U Jamiego najbardziej cenię sobie sezonowość potraw – zawsze proponuje dania dopasowane do aktualnej pory roku, z uwzględnieniem składników, które wówczas są najświeższe i najlepszej jakości. Większość przepisów, które spodobały mi się szczególnie, dotyczą dań raczej na lato (zawierają np. pomidory i świeże owoce), więc te musiałam odłożyć na inne czasy. Wybrałam jednak kilka potraw, które znakomicie pasują na zimowe dni i w przeciągu najbliższych 3 tygodni zamierzam je wypróbować ;)
Na pierwszy rzut poszedł chrupiący kurczak z czosnkiem. Wygląda jak zwykły kotlet, ale w smaku niezbyt go przypomina - aromatyczna panierka składa się z krakersów, natki pietruszki i skórki cytrynowej. Dodatkowo skropiony cytryną, zyskał jeszcze bardziej na smaku – do tego stopnia, że mój tata zapytał, co to za mięso, bo na początku nie poznał, że to kurczak ;)
Przepis znalazłam na blogu Testy Kulinarne i zgodnie z sugestią Ewy, zmieniłam nieco proporcje panierki (więcej krakersów na mniejszą ilość masła).
Podczas smażenia trzeba uważać, bo panierka szybko się rumieni. Ja smażyłam na trochę za dużym ogniu, bo po przekrojeniu miesa ze zgrozą zobaczyłam, że w środku świeci surowizną ;) Na szczęście udało się je uratować, wkładając na kilka minut do piekarnika (akurat piekłam frytki, więc był nagrzany).
Reasumując, pierwsze spotkanie z kuchnią Jamiego uważam za udane i bardzo smaczne. Na pewno jeszcze kiedyś powtórzę przepis, bo tak przyrządzone mięso smakowało mi dużo bardziej niż zwykłe kotlety :)

CHRUPIĄCY KURCZAK Z CZOSNKIEM
(przepis na 4 porcje)
- 4 nieduże filety z piersi kurczaka,
- 2 jajka,
- 3 łyżki mąki,
- 100g krakersów,
- 25g stopionego masła,
- 1 cytryna,
- 2 ząbki czosnku,
- 8 gałązek natki pietruszki,
- sól morska,
- świeżo mielony pieprz,
- oliwa (nie z pierwszego tłoczenia) do smażenia – ja użyłam oleju,
+ 4 cząstki cytryny do skropienia kotletów.
Filety umyć, osuszyć, rozbić tłuczkiem na kotlety.
Krakersy drobno zmielić, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, skórkę otartą z cytryny, posiekaną natkę pietruszki, wlać masło, doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać.
Jajka roztrzepać w miseczce.
Kotlety panierować najpierw w mące, potem w jajku, a na końcu w panierce krakersowej. Przyciskać panierkę do kurczaka tak, aby przykleiła się i pokryła całe mięso.
Smażyć na sporej ilości rozgrzanej oliwy, na średnim ogniu, po 3-4 minuty z każdej strony.
Filety można też upiec w piekarniku na blasze (220 stopni, ok. 15 minut).
Gotowe kotlety można podawać w całości albo pokroić w paseczki i ułożyć na talerzu. Obok ułożyć cząstki cytryny do wyciśnięcia. Świetnie smakują ze świeżą sałatką albo gotowanymi warzywami.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Filety umyć, osuszyć, rozbić tłuczkiem na kotlety.
Do czystego i suchego naczynia miksującego włożyć czosnek i natkę pietruszki, rozdrobnić 3 s/obr. 8. Składniki zgarnąć kopystką ze ścianek na dno naczynia miksującego. Dodać krakersy, rozdrobnić 10 s/obr. 6. Dodać stopione masło i skórkę z cytryny, wymieszać 5 s/obr. 3. Panierkę przesypać na talerz.
Kotlety panierować najpierw w mące, potem w jajku, a na końcu w panierce krakersowej. Przyciskać panierkę do kurczaka tak, aby przykleiła się i pokryła całe mięso.
Smażyć na sporej ilości rozgrzanej oliwy, na średnim ogniu, po 3-4 minuty z każdej strony.
Filety można też upiec w piekarniku na blasze (220 stopni, ok. 15 minut).
Może zainteresuje Cię również
Jak już wspomniałam, mój pies ogołocił choinkę ze wszystkich pierniczków, jakie na niej wisiały, miałam jednak sporo pierniczków na drugiej choince, które już podeschły i nie były zbyt atrakcyjne. Zebrałam je, zmieliłam na proszek i zrobiłam z nich spód do pysznego sernika.
Musiał to być sernik, bo po świętach zostało nam całe wiaderko twarogu, z którego moja mama nie zdążyła upiec sernika na Boże Narodzenie, a jego data przydatności nieuchronnie zmierzała ku końcowi ;)
Na wierchu sernika wylądowała zaś karmelowo-orzechowo-pierniczkowa polewa podpatrzona na blogu Waniliowa Kawiarenka.
Kremowy sernik w połączeniu z tymi pierniczkowymi akcentami był przepyszny. Słowo „był” jest tu prawie na miejscu, bo już właściwie go nie ma ;)
 |
| sernik na piernikowym spodzie z piernikową polewą |
SERNIK NA PIERNIKOWYM SPODZIE Z POLEWĄ PIERNIKOWĄ
spód:
- 200 g pierniczków,
- 100 g masła
masa serowa:
- 1 kg mielonego twarogu,
- 5 jajek,
- 1 szklanka cukru,
- 1 opakowanie cukru wanilinowego,
- mały kubeczek (200g) śmietany 18%,
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
polewa:
- 3 batoniki Snickers,
- 2 łyżki masła,
- 2 łyżeczki cukru,
- 1 łyżka miodu,
- 1 łyżka przyprawy do piernika,
- 1 łyżka kakao
Na dnie tortownicy o średnicy 26 cm rozłożyć arkusz folii aluminiowej, następnie nałożyć i zacisnąć obręcz tak, aby brzegi folii znajdowały się na zewnątrz. Wystającymi kawałkami folii obłożyć tortownicę od zewnątrz.
Spód ciasta: Pierniczki zmielić drobno, zalać roztopionym masłem i dokładnie wymieszać, tak aby miały konsystencję mokrego piasku. Wsypać wszystko do tortownicy i ugnieść mocno dłońmi, formując równomiernie spód ciasta. Tortownicę włożyć na 30 minut do lodówki.
Masa serowa: Jajka utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym na jasną, puszystą masę. Nadal ucierając, dodawać po trochę twarogu. Następnie dodać śmietanę i mąkę ziemniaczaną i jeszcze raz dokładnie zmiksować ciasto. Masę serową wlać do tortownicy, włożyć do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec 1 godzinę i 20 minut.
Ciasto studzić ostrożnie w piekarniku, przy uchylonych drzwiczkach.
Polewa: Batoniki pokroić, wrzucić do rondelka, rozpuścić na bardzo małym ogniu. Dodać masło, wymieszać, następnie dorzucić pozostałe składniki. Podgrzewać chwilę, aż wszystko dobrze się połączy.
Na ostudzone ciasto wylać polewę i dokładnie ją rozprowadzić.
 |
| sernik z piernikową polewą |
 |
| sernik na piernikowym spodzie z piernikową polewą |
Może zainteresuje Cię również
Kupiłam przed Świętami w IKEA formę do tarty z wyjmowanym dnem i nareszcie udało mi się ją przetestować. Dawno nie piekłam żadnej tarty, a już zwłaszcza wytrawnej, więc na pierwszy rzut poszła tarta z kurczakiem i pieczarkami inspirowana przepisem z książki „Kuchnia doskonała dla każdego” Pola Martina.
Tarta była bardzo smaczna, a forma spisała się doskonale. Teraz chyba częściej będę piekła tego typu ciasta :)
TARTA Z KURCZAKIEM I PIECZARKAMI
ciasto:
- 200g mąki pszennej,
- 100g masła,
- szczypta soli,
- ok. 2/3 szklanki zimnej wody
nadzienie:
- 2 małe filety z piersi kurczaka,
- 300g pieczarek,
- 1 cebula,
- 3 jajka,
- 3 łyżki śmietany 12% lub 18%,,
- 200g żółtego sera,
- zioła prowansalskie,
- 3-4 łyżki oleju,
- sól i pieprz
Mąkę przesiać na stolnicę, dodać sól i masło. Posiekać nożem, aż powstanie kruszonka. Dodać wodę i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę i włożyć do lodówki na pół godziny.
W tym czasie oczyścić pieczarki i pokroić je jakkolwiek (plasterki, kostka). Cebulę posiekać.
Na patelni rozgrzać połowę oleju, zeszklić cebulkę, następnie dodać pieczarki i smażyć, aż woda którą puszczą odparuje.
Kurczaka pokroić dość drobno i usmażyć go na drugiej patelni na reszcie oleju. Przełożyć go do pieczarek, doprawić solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi.
Schłodzone ciasto rozwałkować i wylepić nim dno i boki formy do tarty o średnicy 26 cm. Dno ponakłuwać widelcem. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec przez 15-20 minut.
Podpieczone ciasto wyjąć i rozłożyć na nim farsz kurczakowo-pieczarkowy.
W misce roztrzepać jaja ze śmietaną. Zalać tą masą tartę. Na wierzchu posypać startym serem. Włożyć do piekarnika i piec jeszcze 30 minut. Aby sprawdzić, czy tarta jest już upieczona, należy delikatnie rozgrzebać kawałek widelcem – jeśli jaja są ścięte, a nie płynne – tarta jest gotowa.
Najlepiej smakuje na gorąco.
Może zainteresuje Cię również
Wciąż jest we mnie małe dziecko, które uśmiecha się od ucha do ucha gdy odsłania rano okno i widzi, że przez noc świat stał się biały za sprawą czarów Królowej Śniegu.
Wszyscy mówią mi, że to minie, gdy będę miała swój samochód.
Pewnie tak.
Przypomniałam sobie o kawie, którą dwa lata temu piłam w Coffee Heaven. To była kawa z zimowej serii, o smaku róży i białej czekolady. Była pyszna.
Spróbowałam odtworzyć ją w domu, z naturalnych składników, a nie syropów smakowych. Była jeszcze lepsza, najlepsza jaką piłam.
KAWA Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ I RÓŻĄ
(na 2 porcje)
- 2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej,
- 1 szklanka wrzątku,
- 1 szklanka mleka,
- 5-6 kostek białej czekolady,
- 1 czubata łyżeczka konfitury z płatków róży*,
- bita śmietana,
- ewentualnie odrobina kakao instant do posypania
Kawę zalać wrzątkiem, dodać konfiturę z róży i wymieszać, aby się rozpuściła. Następnie przelać napar przez sitko, aby odcedzić różane farfocle.
Mleko i połamaną czekoladę umieścić w rondelku i podgrzewać, mieszając, aż czekolada się rozpuści. Wlać mleko do naparu kawy i wymieszać.
Przelać do kubków, na wierzch nałożyć bitą śmietanę, posypać kakao.
* Myślę, że można spróbować poeksperymentować też z syropem z dzikiej róży, choć nie wiem, czy wtedy smak będzie taki sam.
Może zainteresuje Cię również
Mój pies przewrócił rano choinkę, potłukł bombki i zjadł WSZYSTKIE pierniczki, jakie na niej były. Nie ma co, ładnie zaczął się ten piątek 13.
Myśmy wszyscy wiedzieli, że ona, w sensie pies, reaguje na pierniczki jak Rocky z Brygady RR na widok sera*, po tym jak przed świętami wykradła i zjadła prawie pół kilo nadziewanych pierniczków w czekoladzie. Chorowała po tym 3 dni (czekolada jest szkodliwa dla psów), ale niczego ją to nie nauczyło.
Tym razem nie powinno jej nic złego się stać, bo pierniczki na choince były bez czekolady. Teraz śpi nażarta i chrapie w najlepsze.
Dobrze, że zostało mi jeszcze trochę pierniczków na drugiej choince, bo zamierzam z nich zrobić spód do sernika po świętach ;)
Nie wiem co dziś zrobić na obiad. Bo mam za dużo pomysłów.
W każdym razie niedawno zrobiłam bardzo fajną potrawkę z kurczaka, cukinii i pieczarek. Przepis znalazłam w książce Cornelii Schinharl „Potrawy z cukinii i bakłażanów”, ale nieco zmodyfikowałam przepis i doprawiłam po swojemu. W oryginale potrawkę podano z gotowymi, kupnymi kluseczkami spätzle, ale nawet nie wiem czy u nas można gdzieś takie kupić. Z resztą, ich wykonanie jest banalnie łatwe i szybkie, o ile ma się specjalną tarkę lub sitko do robienia tych kluseczek. Przepisów na spätzle jest dużo, a proporcje między mąką i płynem są różne w zależności czy będziemy kluseczki przelewać przez sitko czy trzeć na tarce.

POTRAWKA Z KURCZAKA I CUKINII ZE SPAETZLAMI
(na 4 porcje)
Potrawka:
2 filety z piersi kurczaka,
2 małe cukinie (razem ok. 300-350g),
200g pieczarek,
1 cebula,
250ml śmietanki 30%,
1 łyżka przyprawy „Kurczak złocisty”,
sól i pieprz
Spätzle:
350g mąki,
2 jajka
ok. 2/3 szklanki mleka,
1 łyżka oleju,
sól
Pieczarki oczyścić, pokroić na plasterki. Posiekaną cebulę zeszklić na patelni na odrobinie oleju, wrzucić pieczarki i smażyć, aż woda, którą puszczą, odparuje. Cukinię pokroić/posiekać w grubą zapałkę, dodać do pieczarek i smażyć jeszcze kilka minut, aż zmięknie.
Kurczaka pokroić na paseczki, obficie posypać przyprawą i obsmażyć na silnie rozgrzanym oleju. Dodać pieczarki z cukinią, zalać śmietanką. Gotować kilka minut, aż sos zacznie gęstnieć. Ewentualnie doprawić solą i pieprzem.
Aby zrobić spätzle, należy dokładnie wymieszać ze sobą mąkę, jajka, mleko, olej i szczyptę soli. Ciasto powinno mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany. Odstawić je na 10 minut, zagotować w dużym garnku lekko osoloną wodę i na wrzątek przelewać kluseczki za pomocą sitka do spätzli i plastikowej szpatułki. Gdy tylko kluseczki wypłyną na powierzchnię, są gotowe. Najlepiej robić je partiami, ponieważ bardzo szybko się gotują, i wyciągać je za pomocą łyżki cedzakowej.
Gotowe spätzle rozłożyć na talerze, na nie wyłożyć potrawkę z kurczaka i posypać natką pietruszki.
* Cytując za Wikipedią: „Jack Rockfor - bardzo silny fizycznie, o porywczym charakterze. Jego słabością są serowe ataki - Rockfor zaczyna biec w stronę sera, a w jego oczach pojawia się spirala Archimedesa”
Może zainteresuje Cię również