Osobiście najbardziej lubię wersję podstawową zapiekanek – z serem i pieczarkami, bez żadnych udziwnień typu kukurydza czy salami, z kechupem i obowiązkowo dużą ilością szczypiorku :) I takie właśnie poczyniłam tym razem :)
ZAPIEKANKI Z PIECZARKAMI I SEREM
(4 sztuki)
2 półbagietki,
500g pieczarek,
2 cebule,
1 łyżka masła (najlepiej klarowanego),
250g żółtego sera (np. goudy),
sól i pieprz,
ketchup,
szczypiorek (opcjonalnie)
Cebulę drobno posiekać. Pieczarki oczyścić i pokroić w półplasterki.
Na patelni stopić masło i wrzucić cebulę. Gdy się zeszkli, dodać pieczarki. Smażyć na dużym ogniu, od czasu do czasu mieszając, około 10 minut – aż soki, które puszczą wyparują, a pieczarki zaczną się ładnie rumienić. Zdjąć z ognia, doprawić solą i pieprzem.
Bułki przekroić na połówki, na każdą nałożyć pieczarki i posypać startym serem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 8-10 minut, aż ser się stopi, a pieczywo zacznie robić się chrupiące.
Przed podaniem polać ketchupem i posypać szczypiorkiem.

Też ostatnio robiłam :) U mnie były jeszcze z kurczaczkiem
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
domowe najlepsze! :)
OdpowiedzUsuńteż lubię :)
OdpowiedzUsuńTeż muszę je zrobić. Smak mojego dzieciństwa.
OdpowiedzUsuńUwielbiam te zapiekanki! Przerobiłam już kilka wariantów smakowych, ale te tradycyjne smakują najlepiej! :)
OdpowiedzUsuńWyglądają niesamowicie! :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę je zrobić! Wyglądają przepysznie!
OdpowiedzUsuńsuper są wyśmienite. marii.
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie jutro zrobić. ..
OdpowiedzUsuńPyszne są mniammmm :*
OdpowiedzUsuńDzisiaj zrobię, wyglądają przepysznie i zapewne takie są 😃
OdpowiedzUsuńRobiliśmy wczoraj na kolację, pycha, kupne nie dorastają im do pięt!
OdpowiedzUsuńZamiast keczupu sos czosnkowy. O niebo lepsze.
OdpowiedzUsuńSuper. Takie jak pamietam z Polski, wlasnie chrupie.
OdpowiedzUsuń