Bywa i tak.
A wspominam o tym na zasadzie luźnych skojarzeń. Natrafiłam na interesujący przepis na babkę o wdzięcznej nazwie „Pomarańczowa rewolucja” i postanowiłam go wypróbować. Efekt? Strzał w dziesiątkę! Ciasto jest świetne: ekstremalnie pomarańczowe, bardzo aromatyczne, cudownie pachnące, wilgotne, wręcz mokre – bo nasączone sokiem pomarańczowym, a przy tym nie „gnieciuchowate”. Doskonałe na Wielkanoc. Na drugi dzień po upieczeniu jest tak samo dobre; a jak później – nie wiem, bo zostało zjedzone, ale myślę, że spokojnie przez kilka dni zachowa świeżość. Polecam!
![]() |
| babka pomarańczowa przepis |
BABKA „POMARAŃCZOWA REWOLUCJA”
- 120g miękkiego masła lub margaryny,
- 8 łyżek cukru,
- 1 torebka cukru wanilinowego,
- 4 jajka,
- 1,5 szklanki mąki,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 2 pomarańcze,
- tłuszcz i bułka tarta do formy,
- ok. 100g cukru pudru (na lukier)
Pomarańcze wyszorować, sparzyć wrzątkiem, wytrzeć do sucha i na drobnej tarce zetrzeć skórkę. W misce utrzeć masło lub margarynę, cukier, cukier wanilinowy i skórę z pomarańczy na puszystą masę. Jajka roztrzepać w kubeczku i cały czas miksując, stopniowo dodawać do masy. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, wsypać do ciasta i wymieszać dokładnie łyżką.
Formę na babkę o pojemności 1 l natłuścić i wysypać bułką tartą. Rozłożyć w niej równomiernie ciasto. Piec w 180 stopniach przez 45 minut.
Z pomarańczy wycisnąć sok tak aby otrzymać ¾ szklanki płynu. Jeszcze ciepłe, nie wyjęte z formy ciasto ponakłuwać dość gęsto drewnianym patyczkiem i nasączyć sokiem z pomarańczy, zostawiając ok. 3 łyżki na lukier. Zostawić na kilkanaście minut do wyschnięcia i ostrożnie zdjąć formę.
Pozostały sok podgrzać i wymieszać z taką ilością cukru pudru, aby otrzymać dość gęsty lukier. Polać nim ostudzone ciasto.

Już wyobrażam sobie zapach tego ciasta. Muszę szybko wypróbować, szczególnie, że w kuchni mam... dwie pomarańcze.
OdpowiedzUsuńpysznie wygląda, uwielbiam wszystko co z pomarańczą
OdpowiedzUsuńFajny kolor ciasta.
OdpowiedzUsuńWłasnie mialam pisac, że idealna na wielkanoc, ale zobaczyłam baner akcji wielkanocnej. Bardzo mnie kusi takie ciasto na święta :)
OdpowiedzUsuńWspaniała ta babka! Dodatek pomarańczy to wspaniały pomysł.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
O, i proszę - już mam przepis na babkę, którą upiekę w tym roku ;) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńpiekna babeczka i w dodatku pomaranczowa, wiec na pewno pyszna:)
OdpowiedzUsuńa u mnie tez dzisiaj aromat pomaranczy:)
awww już czuję jej smak!
OdpowiedzUsuńCześć :) śledzę anonimowo Twój blog i mam pytanie, co poleciłabyś upiec na Wielkanoc: ciasto z klementynek, czy tą babkę? przepisy niby podobne, a jednak inne, więc które bardziej Ci smakowwało?
OdpowiedzUsuńKasia
Cześć, Kasiu (moja imienniczko ;)). To prawda, że w smaku oba przepisy są dość podobne i... oba naprawdę pyszne. Gdybym jednak miała ocenić je w skali 1-6, to tej babce dałabym 5+, a ciastu klementynkowemu 6 ;) Wybór zależy też od rodzaju formy. Jeśli chcesz zrobić babkę o klasycznym kształcie (jak powyżej) to polecam ten przepis. Ciasto klementynkowe jest bez mąki i może łatwo opaść, jeśli nie będzie pieczone w tortownicy. No i kwestia klementynek - o tej porze roku już coraz o nie trudniej. Lepiej kup najpierw na próbę i przekonaj się czy są soczyste i słodkie. Moja mama ostatnio kupiła niby-klementynki, które okazały się suchymi kapciami z masą pestek. Najlepsze klementynki są chyba jednak w zimie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, mając nadzieję, że trochę pomogę w podjęciu decyzji :)
bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :) myślałam o tradycyjnej babce, więc posłucham Twojej rady i upiekę to ciasto :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie i przy okazji życzę Wesołego Alleluja :)
Kasia
Fantastyczne, mokre, wspaniale pachnace ciasto.
OdpowiedzUsuńDZiekuje za przepis
Kasiu,
OdpowiedzUsuńzrobiłam tą babkę, tak jak poradziłaś i wszyscy byli zachwyceni! Ja sama żałowałam, że zdecydowałam się tylko na 1 formę :) przepyszna! wilgotna, delikatna w smaku i ten poamarańczowy aromat... pycha! :)
pozdrawiam serdecznie,
Kasia
Babkę pomarańczową zrobiłam dziś :). Jest baaardzo pomarańczowa i smaczna. Już ciasto wyglądało apetycznie i szybciutko się upiekło. Polecam!!!
Usuńczekam na dzieci i bedziemy degustować:) mam swira na punkcie marmurków wiec oczywiście nie mogłam się powstrzymac... do połwy dodałam kakao i "zamarmurkowałam" to cudne ciasto. Uwielbiam pomarańcze w ciastach wiec myślę że przepis sie przyjmie do domowego zeszytu. do tej pory nie trafiłam na tak dobry pomysł na babkę pomarańczową :) uwielbiam ciasta ucierane! dzieki za inspirację :) Jola
OdpowiedzUsuń